Kaczyński kontra Brejza. Zapadł wyrok w głośnej sprawie
Zapadł wyrok w sprawie Jarosław Kaczyński kontra Krzysztof Brejza. Sąd zdecydował o umorzeniu sprawy z powodu znikomej szkodliwości czynu. Postanowienie jest nieprawomocne.
W sprawie chodzi o słowa, jakie Jarosław Kaczyński wypowiedział na posiedzeniu sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa w marcu 2024 r. Prezes PiS powiedział wówczas o Brejzie: "Znaczący polityk formacji opozycyjnej dopuszcza się bardzo poważnych, a przy tym odrażających przestępstw".
Aby sąd mógł się zająć ewentualnym pociągnięciem Kaczyńskiego do odpowiedzialności karnej, konieczne było uchylenie mu immunitetu poselskiego. To nastąpiło w marcu 2025 r. Proces formalnie rozpoczął się jesienią 2025 r.
Brejza był podsłuchiwany Pegasusem?
Krzysztof Brejza jest jednym z polityków opozycji w latach 2015-2023, którzy mieli być podsłuchiwani z użyciem oprogramowania Pegasus. Do tych wydarzeń miało dochodzić zwłaszcza w czasie, gdy obecny europoseł KO był szefem sztabu wyborczego partii w 2019 r.
Pozywając Kaczyńskiego o zniesławienie, Brejza zaznaczał, że nie chodzi o prywatną zemstę, ale dociekanie prawdy na temat potencjalnego inwigilowania opozycji. Polityk KO domagał się 50 tys. zł nawiązki w ramach zadośćuczynienia.
Prezes PiS nie przyznał się do winy, a tłumacząc swoją wypowiedź bronił się, twierdząc, że regulamin komisji zobowiązywał go do mówienia wszystkiego, co wie w sprawie Pegasusa. Informacje o rzekomych "przestępstwach" Brejzy miał otrzymać od Mateusza Morawieckiego.