"Epokowe wydarzenie". Tusk o gigantycznych inwestycjach
Komisja Europejska zaakceptowała polski plan narodowy dotyczący wydatkowania pieniędzy na obronność z programu SAFE. Chodzi o miliardy euro. - Mamy do czynienia - nie będę się wahał, żeby użyć tego słowa - z epokowym wydarzeniem - powiedział premier Donald Tusk przed posiedzeniem rządu.
Przed wtorkowym posiedzeniem rządu premier Donald Tusk zapowiedział, że dyskusje będą dotyczyły m.in. polityki zagranicznej. Przypomniał, że szefa MSZ Radosława Sikorskiego czeka coroczne wystąpienie w Sejmie. Przekonywał, że nie będzie ono "rutynowe".
- Sytuacja jest, nie tylko wokół Polski, ale w wymiarze globalnym bardzo dynamiczna i ta niepewność strategiczna, która towarzyszy nam od wielu miesięcy, wywołaną wojną w Ukrainie, ale nie tylko przecież, także innymi dramatycznymi wydarzeniami, wymaga bardzo poważnej geopolitycznej refleksji - powiedział.
- Dzisiaj kwestia godności państwa polskiego, godności polskiego munduru stała się poważnym wyzwaniem, też dyplomatycznym i będziemy działać w sposób bardzo przemyślany i odpowiedzialny, ale też stanowczy zawsze wtedy, kiedy polskie interesy narodowy czy honor polskiego żołnierza będzie w jakikolwiek sposób narażony na szwank - mówił Tusk, najprawdopodobniej nawiązując do słów prezydenta USA Donalda Trumpa, który stwierdził, że kraje NATO nie pomagały USA w Afganistanie.
"Epokowe wydarzenie"
Wskazał, że KE dała zielone światło dla programu SAFE dla Polski, który zakłada dofinansowanie na obronność w wysokości 44 mld euro. Nasz kraj będzie jego największym beneficjentem.
- Dzisiaj mamy do czynienia z - nie będę się wahał, żeby użyć czasami nadużywanego tutaj słowa - epokowym wydarzeniem. Program SAFE był w jakimś sensie przez Polskę zaprojektowany, zainicjowany, wymyślony i od pierwszych dni naszego rządu robiliśmy wszystko, aby kwestia obrony granicy wschodniej Europy, granicy wschodniej NATO, a więc naszej granicy wschodniej, była kwestią ważną nie tylko dla Polski, dla polskich żołnierzy, dla polskiej straży granicznej, ale żeby stała się wielkim zadaniem dla całej Europy - mówił.
- My sobie bardzo dobrze radzimy, najlepiej w Europie w tej chwili, jeśli chodzi o zabezpieczenie granicy lądowej. Robiliśmy to własnymi siłami. Tarcza Wschód, wcześniejsze uszczelnienie granicy przed nielegalną migracją to były pierwsze zadania, jakie sobie postawiliśmy i wykonaliśmy, jako Polska, gigantyczną robotę, która stała się wzorem dla całego świata zachodniego - przekonywał.
Tusk mówił, że udało się to zrobić "bez rozpętywania kampanii nienawiści, pogardy, bez uderzania w istotę człowieczeństwa".
Miliardy na inwestycje
Wskazał, że środki z programu SAFE, jakie trafią do Polski, to więcej "niż cały budżet obronny Hiszpanii albo cały budżet obronny Włoch". - I mówię tylko o pieniądzach z SAFE, nie mówię o naszych budżetowych nakładach na obronę, a więc skala jest tutaj naprawdę absolutnie bezprecedensowa. Mówimy o blisko 200 miliardach złotych, środków zorganizowanych przez Unię Europejską i tak mniej więcej 80 proc., ostrożnie oceniamy, trafi w jakiś sposób do polskich firm, Polskiej Grupy Zbrojeniowej, do prywatnych, państwowych podmiotów, a więc będą bezpośrednią inwestycją w polską gospodarkę - mówił premier.
- Chcę powiedzieć, że to jest nasze oczywiste zadanie, z tego będziemy rozliczani, ale to była też głęboka, taka moja osobista ambicja, żebyśmy mogli uczciwie Polakom powiedzieć, patrząc w oczy, że polska granica wschodnia będzie dzięki tej pracy bezpieczna. Dzisiaj, w tej chwili polska granica lądowa z Białorusią, z Rosją jest najlepiej strzeżoną granicą, ze wszystkich granic europejskich i to nie jest nasze ostatnie słowo - mówił szef rządu.