Trwa ładowanie...
d1ap5ze
Jarosław Kaczyński: podważając klauzulę sumienia, podważa się tolerancję religijną
x-news/TVN 24Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Jarosław Kaczyński: podważając klauzulę sumienia, podważa się tolerancję religijną

- W Polsce obowiązuje klauzula sumienia; każdy, kto ją podważa, podważa tolerancję religijną w kraju - uważa prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jak ocenił, odwołanie prof. Bogdana Chazana ze stanowiska dyrektora szpitala będzie aktem nietolerancji religijnej.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
d1ap5ze

Kaczyński podczas konferencji prasowej był pytany o krytykę wobec lekarzy, którzy kilka tygodni temu podpisali tzw. deklarację wiary. - Nagonka to dobre słowo - mówił prezes PiS. - W Polsce obowiązuje klauzula sumienia i każdy, kto ją podważa, podważa po prostu tolerancję religijną w Polsce - dodał.

Zdaniem polityka niektórzy próbują nietolerancję religijną, funkcjonującą w wielu krajach, przenieść do Polski. - Mam nadzieję, że postawimy temu tamę, że Polska będzie krajem wolności, rzeczywistej wolności słowa, i krajem tolerancji religijnej, nawet jeśli wszystkie inne państwa nie będą - deklarował Kaczyński. Polska powinna być wyspą wolności - dodał.

d1ap5ze

Dopytywany o to, czy jego zdaniem są powody do odwołania prof. Chazana ze stanowiska dyrektora miejskiego szpitala św. Rodziny w Warszawie, Kaczyński odparł: "nie ma podstawy do odwołania, to będzie akt nietolerancji religijnej, łamanie konstytucji". Jak dodał ci, którzy to robią, powinni ponieść odpowiednie konsekwencje, jak tylko to będzie możliwe. - Dziś ze względu na sytuację polityczną nie jest to możliwe - mówił.

Dyskusja na temat stosowania klauzuli sumienia przez lekarzy rozpoczęła się kilka tygodni temu po tym, jak ok. 3 tys. osób związanych ze służbą zdrowia podpisało deklarację wiary. Podpisy były zbierane przez internet, jak również w czasie jasnogórskiego spotkania pracowników służby zdrowia. W deklaracji zapisano m.in. pierwszeństwo prawa bożego nad prawem ludzkim oraz potrzebę "przeciwstawiania się narzuconym antyhumanitarnym ideologiom współczesnej cywilizacji". Podpisując ją, lekarze i studenci medycyny deklarują tym samym, że nie będą wykonywać zabiegów sprzecznych z ich światopoglądem.

Jedną z osób, które podpisały deklarację wiary, jest prof. Chazan.

Według "Wprost" Chazan - powołując się na konflikt sumienia - odmówił wykonania aborcji, mimo diagnozy, iż dziecko z powodu licznych wad umrze zaraz po narodzeniu. Chazan nie wskazał kobiecie innego szpitala, w którym mogłaby wykonać zabieg, ale zaoferował opiekę podczas ciąży, porodu i po porodzie oraz poinformował o możliwości skorzystania z hospicjum dla dzieci.

d1ap5ze

W reakcji na doniesienia tygodnika, SLD zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Chazana.

Sprawę prof. Chazana minister zdrowia skierował do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Naczelnej Izby Lekarskiej, która wszczęła postępowanie wyjaśniające. NFZ ma skontrolować prawidłowość realizacji kontraktu, a postępowanie medyczne sprawdzi ministerstwo wraz z konsultantem krajowym. Jeżeli potwierdzi się, że mogło dojść do złamania prawa, MZ zwróci się do prokuratury.

W szpitalu kierowanym przez prof. Chazana trwa kontrola ratusza. Także rzecznik praw pacjenta wszczął postępowanie wyjaśniające ws. działań lekarza.

Chazan deklaruje, że nie obawia się konsekwencji kontroli i nie sądzi, aby wykazały one nieprawidłowości w jego szpitalu.

d1ap5ze

Podziel się opinią

Share

d1ap5ze

d1ap5ze
Więcej tematów