Trwa ładowanie...
d1w33pw
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Japonia zatwierdziła nowe sankcje w związku z kryzysem ukraińskim dla 40 osób i 2 firm

Władze Japonii zatwierdziły nowe sankcje wobec osób zamieszanych w zaanektowanie przez Rosję Krymu i destabilizowanie Ukrainy. Na liście znalazło się 40 ludzi, w tym były prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz, a także dwie firmy działające na Krymie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Posterunek ukraińskich wojsk
Posterunek ukraińskich wojsk (AFP, Fot: Anatoli Stepanov)
d1w33pw

Nowe sankcje, które zostały zapowiedziane w ubiegłym tygodniu, były jeszcze przed ogłoszeniem nazwane przez Moskwę "nieprzyjaznym i nieprzemyślanym aktem, opartym na całkowicie błędnej ocenie tego, co dzieje się na Ukrainie" - pisze AFP.

Wśród osób, którym w ramach sankcji mają zostać zamrożone potencjalne aktywa w japońskich bankach, znaleźli się były prezydent Ukrainy Janukowycz i samozwańczy premier Krymu Siergiej Aksjonow, a także samozwańczy minister obrony separatystycznej Donieckiej Republiki Ludowej Igor Striełkow (Girkin) i jej premier - Aleksandr Borodaj. Osoby te, jak podkreśla Tokio, "przyczyniły się do destabilizacji sytuacji na Ukrainie i anektowania Krymu".

Moskwa jeszcze przed ogłoszeniem sankcji krytykowała Tokio za - jak to określiła - "niezdolność do prowadzenia niezależnej polityki bez stosowania się do linii Waszyngtonu". Japonia wraz z pozostałymi członkami grupy G7 potępiła w marcu zaanektowanie Krymu przez Rosję, a pod koniec kwietnia ogłosiła swe pierwsze sankcje, które polegały m.in. na wydanie zakazu wizowego wobec 23 osób - obywateli Rosji.

d1w33pw

AFP zwraca uwagę, że Japonia znajduje się od początku konfliktu ukraińskiego w trudnej sytuacji; rząd premiera Shinzo Abego od dojścia do władzy w grudniu 2012 roku czynił wszystko, by umocnić stosunki z Rosją - jednym z głównych dostawców gazu na Wyspy Japońskie (10 procent). W ciągu półtora roku Abe spotkał się z prezydentem Władimirem Putinem pięć razy.

Poza czysto gospodarczymi kwestiami Tokio - jak pisze AFP - jest też zainteresowane rozstrzygnięciem sporu terytorialnego z Moskwą o Kuryle; chodzi o cztery wyspy, których zwrotu od Rosji domaga się Japonia. Wyspy te zostały zajęte przez wojska radzieckie w 1945 roku.

d1w33pw

Podziel się opinią

Share

d1w33pw

d1w33pw
Więcej tematów