Jak wykurzyć lokatora

Andrzej Kulik razem z żoną i córką od 13 lat mieszka w budynku przy ul. Korczaka 34 w Katowicach. Mieszkanie otrzymał jako zakładowe, kiedy pracował w katowickim Przedsiębiorstwie Remontowo-Budowlanym Przemysłu Węglowego. Po ogłoszeniu upadłości zakładu, najemcy zostali razem z mieszkaniami sprzedani prywatnemu właścicielowi - pisze "Dziennik Zachodni".

"Przez pięć lat nie otrzymałem nowej umowy najmu, ani wypowiedzenia dotychczasowej. Czynsz za mieszkanie wpłacałem regularnie na konto właściciela - Cezarego Buczka" - twierdzi Andrzej Kulik. "W ubiegłym roku konto się zmieniło, bo administrację przejęło Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe VIP pani Pauliny Buczek z siedzibą w Sosnowcu" - informuje gazetę.

14 maja czytelnik "Dziennika Zachodniego" znalazł naklejoną na drzwiach wejściowych do mieszkania kartkę z informacją, że w ciągu trzech najbliższych dni - w obecności przedstawicieli administracji - w jego mieszkaniu zostanie wymieniony zamek. Był też numer telefonu nowego "współlokatora". W rozmowie telefonicznej dowiedział się, że do lokalu, który zajmuje, został "domeldowany" na roczny pobyt Łukasz Ś. Potwierdził to Wydział Spraw Obywatelskich Urzędu Miasta w Katowicach - podaje dziennik.

"Nikt mnie o tym wcześniej nie poinformował. Tymczasem ten obcy mężczyzna zaczął się domagać ode mnie wpuszczenia go do mieszkania i udostępnienia jednego pokoju" - relacjonuje pan Andrzej. "Wezwaliśmy policję. Jednak po przybyciu właścicieli, oświadczyli nam, że następnym razem będziemy musieli tego pana wpuścić, bo ma prawo tu mieszkać" - mówi "Dziennikowi Zachodniemu".

Kulik twierdzi, że w ten sposób właściciele budynku chcą go zmusić do opuszczenia mieszkania. Podobnie mieli postąpić wcześniej z kilkoma innymi lokatorami. Katowicki Urząd Miasta potwierdził, że Łukasz Ś. był kilka razy zameldowany czasowo w różnych mieszkaniach w tym samym budynku. Łukasz Ś. tłumaczy właścicieli lokalu, którzy postanowili podpisać z nim umowę najmu, zamiast zakładać sprawę o eksmisję: postępowanie w sądzie trwa dwa lata i wiąże się ze znacznymi kosztami - czytamy w "Dzienniku Zachodnim".(PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Tusk wbija szpilkę Nawrockiemu. Doczekał się odpowiedzi
Tusk wbija szpilkę Nawrockiemu. Doczekał się odpowiedzi
"Armageddon" w sadach. Straty niektórych sięgają 100 proc.
"Armageddon" w sadach. Straty niektórych sięgają 100 proc.
"Nikt nie chce być przywódcą". Trump zdradził swój "problem z Iranem"
"Nikt nie chce być przywódcą". Trump zdradził swój "problem z Iranem"
Dwie osoby zginęły na jeziorze. Policja apeluje
Dwie osoby zginęły na jeziorze. Policja apeluje
Trump zapowiada cła na auta z UE. Komisja Europejska odpowiada
Trump zapowiada cła na auta z UE. Komisja Europejska odpowiada
Trump chce przejąć kontrolę nad Kubą? "W drodze powrotnej z Iranu"
Trump chce przejąć kontrolę nad Kubą? "W drodze powrotnej z Iranu"
Powrót do przeszłości. Dzierżyński wraca do łask putinowskiej Rosji
Powrót do przeszłości. Dzierżyński wraca do łask putinowskiej Rosji
Pogoda po majówce. Nadchodzi ochłodzenie
Pogoda po majówce. Nadchodzi ochłodzenie
Brytyjska marynarka chce sojuszu flot 10 krajów. Na liście brak Polski
Brytyjska marynarka chce sojuszu flot 10 krajów. Na liście brak Polski
Niemcy. Przemoc o podłożu prawicowym na rekordowym poziomie
Niemcy. Przemoc o podłożu prawicowym na rekordowym poziomie
Prezydent wręczy nominacje generalskie. Otrzyma je 12 oficerów
Prezydent wręczy nominacje generalskie. Otrzyma je 12 oficerów
Białoruś się wyludnia. Zgony są ponad dwa razy częstsze niż urodzenia
Białoruś się wyludnia. Zgony są ponad dwa razy częstsze niż urodzenia