J.D. Vance ostro krytykuje Danię. Tak argumentuje chęć zajęcia Grenlandii
- Grenlandia jest kluczem - przekonuje J.D. Vance w wywiadzie dla Fox News. Wiceprezydent USA podzielił się listą argumentów za przejęciem Grenlandii przez Stany Zjednoczone. Krytykował sposób zarządzania nią przez duńskie władze.
Najważniejsze informacje:
- Wiceprezydent USA J.D. Vance twierdzi, że Grenlandia jest kluczem do zapewnienia bezpieczeństwa USA w przypadku ataku nuklearnego.
- Podczas wywiadu z Fox News przekonywał, że Dania nie zarządza Grenlandią w odpowiedni sposób.
- Stwierdził też, że Trump "jest gotów posunąć się tak daleko, jak będzie to konieczne".
– Europa nie potrafi odpowiedzieć na podstawowy argument przedstawiony przez prezydenta i całą naszą administrację – stwierdził wiceprezydent USA J. D. Vance w wywiadzie dla Fox News. – Grenlandia ma kluczowe znaczenie nie tylko dla naszego bezpieczeństwa narodowego, ale także dla bezpieczeństwa całego świata – przekonywał.
Vance stwierdził, że kontrola nad obszarem Grenlandii jest kluczowym elementem zabezpieczenia interesu narodowego i bezpieczeństwa USA w przypadku ataku nuklearnego. – Cała infrastruktura obrony przeciwrakietowej jest częściowo zależna od Grenlandii – podkreślał podczas wywiadu.
– Czy Duńczycy wykonali dobrą robotę w kwestii zabezpieczenia Grenlandii i zapewnienia, że może nadal służyć jako kotwica dla światowego bezpieczeństwa i obrony przeciwrakietowej? Odpowiedź jest oczywista: nie – mówił Vance.
Wiceprezydent stanowczo krytykował Europę, w szczególności rząd Danii, do której należy Grenlandia. – Nie zainwestowali wystarczająco w swoje bezpieczeństwo. Nie wykonali dobrej pracy, zabezpieczając ten obszar – stwierdził wiceprezydent.
Przypomnijmy: USA i Dania w 1951 roku podpisały umowę dotyczącą funkcjonowania strategicznej amerykańskiej bazy lotniczej Thule, przemianowanej w 2023 roku na Pituffik Space Base. Dokument ten umożliwia USA utrzymywanie kluczowej infrastruktury wojskowej w Arktyce, w tym zaawansowanych systemów wczesnego ostrzegania przed pociskami balistycznymi, co ma krytyczne znaczenie dla bezpieczeństwa całego obszaru transatlantyckiego. USA mogą też rozszerzać swoją aktywność na tym obszarze bez ingerencji Danii. Dodatkowo, Dania i USA są sojusznikami w ramach NATO, które umożliwia rozszerzanie form współpracy w ramach wzmacniania wspólnej obronności. Przypomniał o tym administracji Trumpa wczoraj w Paryżu szef MSZ Niemiec Johann Wadephul.
Vance twierdzi, że Europa popełnia dzisiaj wiele błędów i zasługuje na krytykę, choć w przeszłości działała zgodnie z polityką USA. – Cieszymy się, że mamy takich sojuszników. Ale to, że 25 lat temu postąpiliście mądrze, nie oznacza, że teraz nie możecie postąpić głupio – mówił
– Prezydent Stanów Zjednoczonych mówi bardzo jasno: nie radzicie sobie dobrze w kwestii Grenlandii. Zadbamy o to, aby bronić interesów Ameryki. Myślę, że prezydent jest gotów posunąć się tak daleko, jak będzie to konieczne, aby to zapewnić – zadeklarował.
Wsparcie Grenlandii przez Danię
Vance nie sprecyzował, na czym polega niewykonywanie przez Danię "roboty" na Grenlandii. Tymczasem Grenlandia jest wspierana przez duński rząd, który co roku dotuje wyspę sumą ok.3,9-4 miliardów koron duńskich (co przelicza się na ok. 600 milionów dolarów). Choć Grenlandia posiada szeroką autonomię i samodzielnie zarządza polityką społeczną, fundusze te pokrywają blisko połowę budżetu lokalnej administracji, finansując kluczowe obszary takie jak bezpłatna opieka zdrowotna, szkolnictwo oraz system zasiłków i emerytur. Dodatkowo Dania w pełni bierze na siebie koszty związane z obronnością oraz polityką zagraniczną wyspy, co pozwala grenlandzkiemu rządowi (Naalakkersuisut) koncentrować zasoby wewnętrzne na wsparciu obywateli i niwelowaniu wysokich kosztów życia w surowym, arktycznym klimacie.
Zajęcie Grenlandii? Analityk twierdzi, że to kwestia czasu
Analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM) Paweł Markiewicz ocenia, że przejęcie przez USA kontroli nad Grenlandią to kwestia czasu. Wskazuje kierunek polityki administracji w Narodowej Strategii Bezpieczeństwa i rozmowy w środowisku MAGA. Podkreśla, że siłowe wejście i zakup nie są realne, a taktyka gróźb ma wymusić dialog z Danią.
Prezydent USA Donald Trump i jego otoczenie powtarzają, że Stany Zjednoczone potrzebują Grenlandii ze względu na swoje bezpieczeństwo. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała, że rozważane są różne opcje pozyskania Grenlandii, w tym użycie sił zbrojnych. Sekretarz stanu USA Marco Rubio mówił z kolei, że celem Trumpa jest pozyskanie wyspy w drodze zakupu.
Bogactwa naturalne Grenlandii
Grenlandia dysponuje ogromnymi, wciąż w dużej mierze niewykorzystanymi zasobami bogactw naturalnych, które w obliczu globalnej transformacji energetycznej zyskują kluczowe znaczenie strategiczne. Wyspa kryje w sobie jedne z największych na świecie złóż metali ziem rzadkich, takich jak neodym, prazeodym czy terb, które są niezbędne do produkcji zaawansowanych technologii, turbin wiatrowych oraz silników samochodów elektrycznych.
Oprócz tych cennych pierwiastków, grenlandzka ziemia bogata jest w cynk, złoto, rudy żelaza, miedź oraz kamienie szlachetne, a topniejąca pokrywa lodowa stale ułatwia dostęp do nowych obszarów poszukiwawczych. Potencjał wydobywczy jest postrzegany przez lokalne władze jako główna szansa na osiągnięcie pełnej niezależności gospodarczej od Danii, choć jednocześnie budzi on ostre debaty społeczne dotyczące ochrony unikalnego ekosystemu Arktyki przed skutkami intensywnej eksploatacji przemysłowej.
Źródło: Fox News / WP