IMGW uspokaja. "Sytuacja się stabilizuje", ale nie wszędzie
- Sytuacja powoli się stabilizuje. Intensywność opadu powoli się zmniejsza - poinformował w środę na konferencji Grzegorz Duniec z Centrum Meteorologicznej Osłony Kraju. Najgroźniejsza sytuacja panuje na południu kraju.
- Największa wartość opadu, jaką zanotowaliśmy, to było 109,2 mm - przekazał w środę na konferencji prasowej dyrektor Centrum Meteorologicznej Osłony Kraju dr Grzegorz Duniec, podsumowując sytuację pogodową w Polsce.
Jednocześnie Duniec zwraca uwagę, że prognozy opadów są bardzo niestabilne. Patrząc na modele matematyczne, widać różnicę nawet na poziomie 50 mm.
- Dlatego uczulam, że prognozy mogą być czasami lekko przesadzone lub niedoszacowane, ale to wynika z dynamiki procesów fizycznych, jakie zachodzą w atmosferze - zaznaczył dyrektor Centrum Meteorologicznej Osłony Kraju.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Koszmar turystów w Chorwacji. Teraz żywioł nadciąga nad Polskę
Jak przekazał Duniec, aktualnie nie ma stwierdzonych przekroczeń stanów alarmowych na rzekach w Polsce. Stan ostrzegawczy aktualnie przekroczony jest na 7 stacjach hydrologicznych.
Południe z ostrzeżeniem III stopnia
W rozmowie z Wirtualną Polską rzeczniczka IMGW potwierdziła, że od jutra niż, który przyniósł ulewy nad Polską, będzie się osłabiał. - Od czwartku sytuacja powinna się uspokajać, ale jeszcze jesteśmy w newralgicznym momencie - mówi rzeczniczka IMGW.
Jak dodaje, najbliższa doba będzie najcięższa na południu kraju, zwłaszcza na terenach podgórskich.
Strażacy z Małopolski są w pełnej gotowości. Prewencyjnie zabezpieczane są workami z piaskiem poszczególne posesje, brzegi rzek i cieków wodnych w newralgicznych miejscach. Tam, gdzie wydane zostały ostrzeżenia meteorologiczne III stopnia, podniesione są stany osobowe. Na bieżąco sprawdzana jest łączność z jednostkami OSP, a także sprzęt tnący i burzący, pilarki i pompy do wypompowywania wody z zalanych posesji.
Źródło: WP