Ile kosztuje miejsce na liście?

"Gazeta Pomorska" informuje: Pierwsze miejsce
na liście SLD kosztuje 15 tys. zł, SdPl - 10 tys. zł, PSL - 6 tys.
zł. Najwięcej życzy sobie Samoobrona, do 100 tys. zł.

Wyborcze sztaby już dziś gromadzą pieniądze na kampanię. Jej koszty obciążą przede wszystkim kandydatów. Często muszą oni jeszcze płacić haracz dla partyjnej centrali - czytamy w dzienniku.

Wiceprzewodniczący Rady Wojewódzkiej Samoobrony Piotr Ostrowski nie ukrywa, że podczas podpisywania słynnych weksli każdy z kandydatów na posłów deklarował wpłatę "pewnej kwoty".

Jakiej? - pyta gazeta. To już słodka tajemnica zainteresowanego i kierownictwa partii. Ale nikt na nikogo nie naciskał, każdy dawał, ile chciał - przekonuje Ostrowski. W Toruniu, w imieniu władz partii, rozmowy z kandydatami prowadził poseł Krzysztof Filipek.

Z nieoficjalnych informacji dziennika wynika, że w Samoobronie za pierwsze miejsce na liście trzeba było dać 80-100 tys. zł. Za drugie i trzecie - od 40 do 80 tys. zł. Według "Gazety Pomorskiej", płacić nie musieli tylko zaufani ludzie Andrzeja Leppera.

Mimo dofinansowania kampanii wyborczej przez centralę, część kosztów spadnie też na kandydatów PiS. Większość stać na 1-2 tys. zł, ale są osoby, które deklarują nawet po 60 tys. zł. Lider PiS, bydgoski poseł Tomasz Markowski chce wyłożyć 30 tys. zł. Prawie całą tę kwotę zgromadził odkładając przez 4 lata z poselskich poborów.

Kampania PiS będzie kosztowała dużo mniej dzięki wolontariuszom. W samej Bydgoszczy sztab ma do dyspozycji ok. 100 ludzi, głównie z partyjnej "młodzieżówki". Niektórzy - jak podaje dziennik - oferują nawet własne auta.

Według "Gazety Pomorskiej", liderzy list SLD, wiceminister obrony Janusz Zemke i poseł Krystian Łuczak musieli zapłacić po 15 tys. zł. Za drugie miejsca poseł Grażyna Ciemniak i Elżbieta Szparaga wyłożyły po 10 tys. Zajmujący trzecią lokatę wojewoda Romuald Kosieniak i poseł Jerzy Wenderlich dali po 8 tys. zł. Dwa kolejne miejsca kosztowały po 6 i 2 tys. zł, od 6. do 12. lokaty płacono po tysiąc. (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie