Czesław Adamczyk, szef schroniska na Hali Miziowej, powiedział, że choinka jest sztuczna, lecz bogato przyozdobiona. Rekordową choinkę przystroiły ludowe zabawki, m.in. anioły i diabełki, a także różnego rodzaju świecidełka i bombki.
W Wigilię przy wieczerzy usiądzie rodzina Adamczyków i personel schroniska. Będzie również miejsce dla zbłąkanych turystów. (ej)