Gwiezdne wojny w Konfederacji. Tak ratują się przed wykreśleniem
21 lutego w Warszawie odbędzie się kongres, podczas którego Nowa Nadzieja ma połączyć się z partią Imperium Kontratakuje. Celem jest zachowanie nazwy ugrupowania Sławomira Mentzena na wypadek, gdyby podtrzymana została decyzja sądu o wykreśleniu obecnej Nowej Nadziei z ewidencji partii politycznych.
Najważniejsze informacje:
- Na kongresie 21 lutego Nowa Nadzieja planuje połączenie z Imperium Kontratakuje.
- Fuzja ma zabezpieczyć nazwę partii w razie wykreślenia jej z rejestru.
- Odwołanie od decyzji sądu o wykreśleniu Nowej Nadziei wciąż czeka na rozstrzygnięcie.
O terminie i miejscu kongresu poinformował PAP prezes partii Imperium Kontratakuje Wojciech Machulski. Jak przekazał, informacja o wydarzeniu została już rozesłana do wszystkich członków Nowej Nadziei.
Machulski jest jednocześnie działaczem Nowej Nadziei oraz rzecznikiem Konfederacji – federacyjnego ugrupowania, którego częścią jest partia Sławomira Mentzena.
Zabezpieczenie na wypadek decyzji sądu
Plan połączenia ugrupowań to reakcja na trwający spór prawny wokół Nowej Nadziei. Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował o wykreśleniu partii z ewidencji po wniosku Państwowej Komisji Wyborczej, złożonym w związku z niezłożeniem w terminie sprawozdania finansowego za 2024 rok. Partia złożyła odwołanie, jednak ostateczne rozstrzygnięcie jeszcze nie zapadło.
- Po to zarejestrowaliśmy partię Imperium Kontratakuje, żeby zabezpieczyć się na ewentualność taką, że nie będzie po naszej myśli linia orzecznicza w tej sprawie - mówił Machulski PAP na początku stycznia.
Jak dodał, "plan A jest taki, żeby wykorzystać tę techniczną partię Imperium Kontratakuje, by rozwiązać w sposób legalny te problemy prawne", uchronić Nową Nadzieję i dalej funkcjonować pod tą nazwą.
Jak ma wyglądać "połączenie"
Partia Imperium Kontratakuje została wpisana do ewidencji partii politycznych 7 stycznia. Oprócz Machulskiego zgłosili ją do rejestru Tomasz Grabarczyk i Szymon Śmierciak – również działacze Nowej Nadziei. Decyzja sądu nie jest jeszcze prawomocna, ale – jak przekazali rozmówcy PAP – jej uprawomocnienie jest formalnością i powinno nastąpić przed 21 lutego.
Machulski zaznaczył, że szczegóły formalne pozostawia prawnikom.
- Szczegółowe kwestie dotyczące tego, w jaki sposób formalnie ma dojść do połączenia, pozostawiamy prawnikom - powiedział.
Zgodnie z ustawą o partiach politycznych "połączenie" może w praktyce oznaczać, że działacze obecnej Nowej Nadziei przejdą do Imperium Kontratakuje, a ta partia wystąpi następnie o zmianę nazwy na Nowa Nadzieja. Wszelkie zmiany – nazwy, statutu czy znaku graficznego – muszą zostać zatwierdzone przez Sąd Okręgowy w Warszawie.
Co, jeśli Nowa Nadzieja wygra w sądzie?
Jeśli jednak odwołanie Nowej Nadziei zostanie uwzględnione i partia pozostanie w ewidencji, Imperium Kontratakuje – jak zapowiada Machulski – nie będzie w praktyce prowadzić działalności. W takiej sytuacji ugrupowanie może w przyszłości przestać istnieć, np. w wyniku niezłożenia sprawozdania finansowego.
Sąd Okręgowy w Warszawie 21 listopada 2025 roku zdecydował o wykreśleniu Nowej Nadziei z ewidencji po wniosku PKW. Zgodnie z ustawą o partiach politycznych, brak złożenia sprawozdania finansowego w terminie skutkuje takim wnioskiem.
Wcześniej, w czerwcu ubiegłego roku, wiceprezes Nowej Nadziei i poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo podkreślał w rozmowie z PAP, że w ocenie partii sprawozdanie zostało złożone w terminie, a problemem jest "interpretacja PKW".