ycipk-4bju74

Grudziądz. Mężczyzna wtargnął z siekierą do sekretariatu prezydenta miasta

Niebezpieczna sytuacja w urzędzie miasta w Grudziądzu. Do sekretariatu prezydenta Macieja Glamowskiego wtargnął pijany, uzbrojony w siekierę mężczyzna. Chciał się z nim widzieć, odgrażał się sekretarce.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pijany mężczyzna wtargnął z siekierą do sekretariatu prezydenta Grudziądza
Pijany mężczyzna wtargnął z siekierą do sekretariatu prezydenta Grudziądza (Wikimedia Commons CC BY)
ycipk-4bju74

Pracownicy sekretariatu prezydenta Grudziądza przeżyli w czwartek chwile grozy. Około godz. 13 do pokoju wtargną pijany mężczyzna. W jednej ręce trzymał siekierę, w drugiej piwo. Zażądał spotkania z prezydentem Maciejem Glamowskim.

- Gdy sekretarka odparła, że prezydenta nie ma, zaczął kierować do niej groźby, po czym wyszedł z ratusza - relacjonuje portalowi grudziadz.naszemiasto.pl sierż. sztab. Maciej Szarzyński, pełniący obowiązki oficera prasowego grudziądzkiej komendy policji.

Zobacz także: Poznań. Prezydent Jacek Jaśkowiak dostał list z pogróżkami. Jaśkowiak: "Groźby były ewidentne"

ycipk-4bju74

Sekretarka natychmiast powiadomiła o tym zdarzeniu policję. Po godzinie mężczyzna z siekierą został zatrzymany.

Okazuje się, że 34-latek jest dobrze znany policji. Był już karany za przestępstwa przeciwko zdrowiu i życiu, a także jazdę po pijanemu.

W chwili zatrzymania mężczyzna miał 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Gdy wytrzeźwieje, zostanie przesłuchany.

Biuro prasowe grudziądzkiego ratusza wydało oświadczenie w sprawie tego zdarzenia. Wynika z niego, że napastnik "siekierą sterroryzował sekretarki".
"Jedna z nich miała ostrze przystawione do twarzy. Tylko bardzo odpowiedzialna reakcja obu urzędniczek i zachowana przez nie zimna krew sprawiły, że napastnik nie zdołał zrealizować swojego planu i nie dostał się do gabinetu Macieja Glamowskiego" - czytamy w oświadczeniu.

ycipk-4bju74

"Krótko po rozpoczęciu swojej prezydenckiej kadencji Maciej Glamowski, poruszony śmiercią Pawła Adamowicza, zorganizował w Grudziądzu spotkanie z młodzieżą na temat hejtu w przestrzeni publicznej i w mediach społecznościowych" - przypomniano w oświadczeniu. "Niestety wydaje się, że ta spirala nienawiści nie ma końca. Nieustannie znajdują się ludzie, którzy regularnie sączą swoją nienawiść i swoją agresję. Prędzej, czy później ten przekaz trafia na podatny grunt szaleństwa, albo zwyczajnego zła" - czytamy na stronie internetowej ratusza.

"Nie zgadzam się na mowę nienawiści, która funkcjonuje w przestrzeni publicznej. To co dziś działo się w grudziądzkim ratuszu, mogło mieć niewyobrażalnie tragiczny skutek" - ocenił na swoim profilu na Facebooku Glamowski.

Zobacz także: Paweł Adamowicz nie żyje. Prezydent Gdańska został zaatakowany nożem na imprezie WOŚP

ycipk-4bju74

Przypomnijmy, że Maciej Glamowski został prezydentem Grudziądza w 2018 roku. Startował z własnego komitetu: Sojusz Obywatelski Grudziądz. Był jednak wspierany przez Koalicje Europejską, jak również PSL i SLD. W drugiej turze pokonał wspieranego przez PiS Andrzeja Guzowskiego.

Jego żoną jest Beata Glamowska, siostra Magdaleny Adamowicz.

Źródło: grudziadz.naszemiasto.pl

ycipk-4bju74

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-4bju74

ycipk-4bju74
ycipk-4bju74