Z nieoficjalnych informacji, do których dotarł tvp.info, wynika, że katowiccy prokuratorzy nie wykluczają postawienia zarzutów wręczania łapówek także przedstawicielom zagranicznych firm, które w walce o prywatyzowane firmy skorzystały z usług "spółdzielni". Zagraniczni kontrahenci wiedzieli, że pieniądze które przekazują doradcom zostaną przeznaczone na opłacenie korzystnych decyzji.
Na razie nie wiadomo, czy śledczy zajmą majątki zatrzymanych we wtorek osób zamieszanych w korupcyjny układ. Jednakże na poczet grożących kar mogą zabezpieczyć konta podejrzanych.
Dziś w prokuraturze doszło do konfrontacji pomiędzy zatrzymanymi. Jednak nie wiadomo, czy któryś z nich przerwał zmowę milczenia. Prokuratura posiada dziesiątki tomów dokumentów, w tym te dotyczące transakcji pomiędzy firmami należącymi do podejrzanych, które zostały zabezpieczone podczas śledztwa.