WP

Gorąco na linii Polska-Izrael. Morawiecki zabrał głos

- Auschwitz-Birkenau nie jest polską nazwą, a Arbeit Macht Frei nie jest polskim zwrotem - tak premier Mateusz Morawiecki skomentował reakcję Izraela na uchwałę przyjęta w piątek przez Sejm. Zgodnie z proponowanymi przepisami, karane będą słowa typu "polskie obozy śmierci".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Premier komentuje słowa szefa izraelskiego rządu
Premier komentuje słowa szefa izraelskiego rządu (Forum)
WP

Wpis premiera pojawił się na Twitterze po angielsku. Czytamy w nim, że "Auschwitz jest najbardziej gorzką lekcja o tym, jak diabelska ideologia potrafi sprowadzić piekło na ziemię"

- Żydzi, Polacy i wszystkie ofiary powinny byc strażnikami pamięci tych, którzy zostali zamordowani przez niemieckich nazistów. Auschwitz-Birkenau nie jest polska nazwą, a Arbeit Macht Frei nie jest polskim zwrotem - podkreślił premier polskiego rządu.

WP

Mateusz Morawiecki przypomniał, że Polska i Izrael w 2016 roku wydały wspólne oświadczenie, w którym "sprzeciwiają się wszelkim próbom wypaczania historii narodów żydowskiego lub polskiego."

Premier Izreala Benjamin Netanjahu, "zdecydowanie sprzeciwia się" ustawie, która zakłada wprowadzenia kar za używanie m.in sformułowań "polskie obozy śmierci". - Nie można zmienić biegu historii, nie można negować Holokaustu - stwierdził Netanjahu. Jego wzburzenie miał wywołać fakt, że Polska wspomnianą ustawą zaprzecza współudziałowi Polaków w Holocauście.

Szef izraelskiego rządu zażądał natychmiastowego spotkania ambasadora Izraela z premierem Morawieckim. Jednocześnie izraelski MSZ wezwał na jutro polskiego ambasadora w Tel Awiwie.

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP