Trwa ładowanie...
died51g

Gdańsk. Aktywiści Greenpeace zatrzymani. "Funkcjonariusze wtargnęli z bronią na pokład"

Zamaskowani funkcjonariusze Straży Granicznej interweniowali na pokładzie żaglowca Rainbow Warrior - przekonują przedstawiciele Greenpeace Polska. Według nich doszło do zablokowania pokojowego protestu, a działania były radykalne i nieadekwatne do sytuacji.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Gdańsk. Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali protestujących aktywistów Greenpeace
Gdańsk. Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali protestujących aktywistów Greenpeace (Greenpeace)
died51g

Aktywiści Greenpeace Polska zablokowali transport węgla zmierzający do portu w Gdańsku. Na burcie statku został namalowany napis "Węgiel stop". Żaglowiec Rainbow Warrior wpłynął do portu i zrzucił kotwicę przy terminalu węglowym, uniemożliwiając rozładunek surowca płynącego do naszego kraju z Mozambiku.

Gdańsk. Greenpeace: Funkcjonariusze Straży Granicznej wtargnęli na statek

Działacze organizacji ekologicznej poinformowali, że przed północą na pokład statku wtargnęli "zamaskowani funkcjonariusze Straży Granicznej z bronią maszynową". Mieli przerwać pokojowy protest. Według Greenpeace mieli też grozić bronią, rozbić okno i dostać się na mostek oraz kazać położyć się demonstrantom na ziemi. Aktywiści zostali zatrzymani. "Służby państwowe podjęły radykalne, nieadekwatne do sytuacji działania" - przekonują manifestujący.

died51g

Po kilku godzinach Straż Graniczna zwolniła 18 osób - członków załogi statku Rainbow Warrior, należącego do Greenpeace - informuje dziennikarz RMF FM Jakub Kaługa. Formalnie zatrzymane zostały dwie osoby. To hiszpański kapitan statku oraz austriacka aktywistka. Wśród działaczy było sześć osób z Polski oraz obywatele Niemiec, Hiszpanii, Holandii, Korei Południowej, Bułgarii, Włoch i wysp Fidżi.

Zobacz też: Michał Kamiński o swojej chorobie. "Jeżeli mówię ludziom, że warto zmieniać Polskę, to musiałem zmienić siebie"

Gdańsk. Greenpeace krytykuje działania polskich władz

- Chcielibyśmy, aby polskie władze działały tak szybko i zdecydowanie w sprawie kryzysu klimatycznego, jak to robią tłumiąc protesty. Obrońcy klimatu zwrócili uwagę na absurdy polityki energetycznej Polski. W imię obrony interesów lobby węglowego, rząd chroni nie inwestuje w odnawialne źródła energii - mówi Marek Józefiak, koordynator kampanii Klimat i Energia w Greenpeace Polska.

died51g

Aktywiści tłumaczą, że protest ma zwrócić uwagę polskiego rządu na pilną potrzebę działań na rzecz ochrony klimatu i chęć odejścia od węgla do 2030 r. - Zostało nam zaledwie 11 lat, aby zapobiec katastrofie klimatycznej. Jeśli nic nie zrobimy, to w ciągu zaledwie kilku dekad, świat który dziś znamy, przestanie istnieć - uważa dyrektor programowy Greenpeace Polska Paweł Szypulski.

Źródło: greenpeace.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

died51g

Podziel się opinią

Share

died51g

died51g
Więcej tematów