WP

Gasiuk-Pihowicz ukarana przez Prezydium Sejmu. Obetną jej pensję. Nam zdradza powód

Szefowa klubu Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz została w piątek ukarana przez Prezydium Sejmu - zostanie jej jednorazowo obcięta pensja o 25 proc., czyli ok. 2500 zł. W rozmowie z WP posłanka tłumaczy, jakimi intencjami kierował się marszałek Marek Kuchciński, który wnioskował o ukaranie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Szefowa klubu Nowoczesnej podczas posiedzenia komisji sprawiedliwości.
Szefowa klubu Nowoczesnej podczas posiedzenia komisji sprawiedliwości. (PAP)
WP

- To jest niespotykana sytuacja. Na wniosek marszałka Kuchcińskiego Prezydium Sejmu złamało kolejny raz ważny zwyczaj parlamentarny. Takim zwyczajem było to, że szef klubu parlamentarnego ma prawo wystąpić z wnioskiem o przerwę - na przykład w sytuacji, gdy uważa, iż jest łamany regulamin Sejmu lub gdy uzna, że emocje na sali plenarnej są zbyt duże. Widzieliśmy to wczoraj: pan marszałek ograniczał politykom opozycji mozliwość wypowiedzi z mównicy sejmowej. Zrobiło się nerwowo, dlatego wystąpiłam z wnioskiem o przerwę, by zaradzić tej sytuacji. Karząc mnie dziś, PiS się odgrywa - mówi Wirtualnej Polsce Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Posłanka nawiązuje do burzliwych obrad Sejmu w czwartek wieczorem. Marszałek Sejmu taśmowo odrzucał wnioski opozycji. Ale to nie wszystko - parlamentarzyści, większością PIS, zagłosowali za uchyleniem immunitetu przewodniczącej klubu Nowoczesnej.

WP

Zdaniem opozycji obóz władzy mści się za to, że przeciwnicy rządów PiS bronią konstytucji i niezależności sądów. - To jest też próba odwrócenia uwagi od tego, co działo się w czwartek na sali plenarnej. PiS bał się otwartej debaty, również na komisji sprawiedliwości, gdzie procedowane były ustawy, które oddają prezydentowi Andrzejowi Dudzie władzę nad Sądem Najwyższym - mówi WP Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Na czym ma polegać ta władza? Jak przekonuje posłanka Nowoczesnej, głowa państwa będzie miała całkowitą dowolność w wyznaczeniu osoby, która będzie pełniła obowiązki I prezesa Sądu Najwyższego w przypadku usunięcia ze stanowiska prof. Małgorzaty Gersdorf. - Co więcej, taki wyznaczony przez prezydenta namiestnik, będzie kierował Sądem Najwyższym aż do momentu, gdy większość sędziów SN będą stanowiły osoby wskazane przez propisowską większość zasiadającą w Krajowej Radzie Sądownictwa - dodaje Gasiuk-Pihowicz.

PiS, tocząc negocjacje z Komisją Europejską - zdaniem posłanki Nowoczesnej - "chce zamydlić oczy" unijnych decydentów "przedstawiającymi pozorne ustępstwa ustawami sądowymi". - W tym samym czasie PiS domyka system ręcznego sterowania wymiarem sprawiedliwości. PiS przeforsował ustawy, które pogaraszają i tak już dramatyczny stan praworządności w Polsce. Jeszcze mocniej uzależniły sądownictwo od wpływów polityków partii rządzącej - mówi Gasiuk-Pihowicz.

Szefowa klubu Nowoczesnej nie otrzymała uzasadnienia od marszałka ws. ukarania jej. Jak dowiaduje się WP, wicemarszałkini Barbary Dolniak z Nowoczesnej na Prezydium z powodów osobistych nie było. Za ukaraniem posłanki Gasiuk-Pihowicz głosował wicemarszałek Stanisław Tyszka z Kukiz'15.

WP

PO, Nowoczesna i PSL wspólnie wnioskują o odwołanie marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Wniosek zostanie złożony dziś - zapowiedział lider PO Grzegorz Schetyna. Jego zdaniem, zachowanie Kuchcińskiego w czwartek w Sejmie było "skandaliczne i nie do zaakceptowania". - Doprowadzimy do debaty, zrobimy wszystko, żeby pokazać, że nie będzie akceptacji na takie zachowanie i na taką procedurę. Nigdy od 1989 roku nie było takiego marszałka i takich standardów - podkreślił lider Platformy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP
WP