Trwa ładowanie...
d48tj1y
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Francja stawia bezpieczeństwo wyżej niż wolność

84 proc. Francuzów byłoby skłonnych zaakceptować ograniczenie wolności osobistych, jeśli skutkowałoby to zwiększeniem bezpieczeństwa publicznego - wynika z sondażu przeprowadzonego dla dziennika "Le Figaro" i stacji telewizyjnej RTL.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
62 proc. Francuzów sprzeciwia się przyjmowaniu imigrantów
62 proc. Francuzów sprzeciwia się przyjmowaniu imigrantów (PAP/EPA, Fot: Djordje Savic)
d48tj1y

Niemal taki sam odsetek ankietowanych - 85 proc. - uważa, że Francja powinna kontynuować operację wojskową w Syrii.

Wzrosła liczba osób wyrażających sprzeciw wobec przyjmowania migrantów we Francji. W październiku 42 proc. uczestników sondażu wyrażało sprzeciw wobec planów relokacji uchodźców. Obecnie odsetek przeciwników otwarcia drzwi przed uchodźcami wzrósł do 62 proc.

Sondaż został przeprowadzony w poniedziałek, bezpośrednio po piątkowych zamachach terrorystycznych, w których zginęło 129 osób, a 350 odniosło rany.

d48tj1y

Wyniki ankiety wskazują, że 98 proc. Francuzów ocenia poziom zagrożenia atakami terrorystycznymi jako bardzo wysoki. "Le Figaro" zwraca uwagę, że nigdy wcześniej ankietowani nie byli tak jednoznaczni w swych ocenach. Na tydzień przed piątkowym zamachem zagrożenie określiło jako "wysokie" 68 proc. ankietowanych, po zamachu na redakcję satyrycznego pisma "Charlie Hebdo" w styczniu 2015 roku - 18 proc., a we wrześniu 2010 roku - zaledwie 5 proc.

Tak wysoki wynik "należy wiązać z faktem, że terroryści uderzyli w zwykłych obywateli. Zamachy dotyczą całej Francji; nie ma większych różnic między wielkimi miastami czy obszarami wiejskimi" - podkreśla w komentarzu "Le Figaro".

Sondaż wskazuje na wzrost zaufania Francuzów do sił porządkowych oraz służb wywiadowczych. 87 proc. Francuzów nie wątpi w skuteczność działań służb bezpieczeństwa. Przed zamachami odsetek ten wynosił 82 proc.

Znacznie gorzej od służb porządkowych wypadają władze - gabinet ministrów i prezydent Francois Hollande. Zaledwie 50 proc. ankietowanych darzy zaufaniem prezydenta w sprawach dotyczących bezpieczeństwa publicznego. Dziennik "Le Figaro" odnotowuje, że jest to jeszcze gorszy wynik niż po zamachu na "Charlie Hebdo" w styczniu 2015 roku, gdy zaufanie do głowy państwa deklarowało 51 proc.

Jedną z kluczowych kwestii, których dotyczyło badanie, była sprawa listy osób uznanych za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, tzw. Kartoteki S. 74 proc. ankietowanych nie tylko popiera upublicznienie tej listy, ale uważa, że osoby, których nazwiska zostały umieszczone w spisie, powinny trafić do aresztu.

d48tj1y

Podziel się opinią

Share

d48tj1y

d48tj1y
Więcej tematów