Trwa ładowanie...
d1qtib5
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Francja: starcia podczas manifestacji przeciwko reformom prawa pracy

• W kilku miastach Francji doszło do starć z policją
• Stało się to podczas manifestacji przeciw rządowym planom reformom prawa pracy
• Premier Manuel Valls zapowiedział "możliwość modyfikacji" projektu reform
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Starcia w Paryżu
Starcia w Paryżu (AFP, Fot: Georges Gobet)
d1qtib5

Według szacunków policji w Paryżu manifestowało 18-19 tys. osób, natomiast zdaniem centrali związkowej FO (Siła Robotnicza) w proteście wzięło udział ok. 100 tys. demonstrantów. Biorący udział w paryskiej demonstracji zamaskowani osobnicy rozbijali witryny sklepów. Policja użyła gazu łzawiącego; zatrzymano co najmniej 16 ludzi. Kilka osób odniosło rany, w tym policjant.

Z kolei w Bordeaux, na południowym zachodzie Francji, ok. 100 osób zaatakowało posterunek policji, rzucając w jego kierunku kamieniami; zniszczony został radiowóz. Do podobnych incydentów doszło też m.in. w Nantes. Jak informuje na swej stronie internetowej dziennik "Le Figaro", w wielu miastach jest napięta sytuacja.

- Nie można zaakceptować blokady kraju i w ten sposób atakować gospodarczych interesów państwa - oświadczył premier Valls.

d1qtib5

W odpowiedzi na postulaty związkowców Valls powiedział, że widzi możliwość "wprowadzenia modyfikacji" w projekcie forsowanej przez rząd ustawy, choć jeszcze w niedzielę zapowiadał, że mimo protestów kontrowersyjna reforma prawa pracy zostanie przeprowadzona "do końca". W czwartkowej wypowiedzi dla telewizji BFM nie uściślił jednak, o jakie zmiany może chodzić, podkreślił za to, że istota proponowanych zmian w prawie pracy pozostanie niezmieniona.

Fala protestów i strajków, która od kilku miesięcy przetacza się przez całą Francję, częściowo paraliżując państwo, jest reakcją na forsowanie przez socjalistyczny rząd prezydenta Francois Hollande'a niepopularnej reformy prawa pracy. Otwiera ona drogę do przedłużenia tygodnia pracy z obecnych 35 do 48 godzin, a dnia pracy w różnych przypadkach do 12 godzin. Rząd uzasadnia potrzebę liberalizacji kodeksu pracy koniecznością przystosowania francuskich przedsiębiorstw do międzynarodowej konkurencji.

Projekt zmian w ustawodawstwie przewiduje też pewne ułatwienia dla pracodawców dotyczące zwolnień i związanych z nimi odpraw, a także osłabienie praw związkowych, by zaradzić rekordowemu bezrobociu sięgającemu 10 proc. Zgodnie z uprawnieniami przewidzianymi w konstytucji rząd przyjął ustawę mimo braku poparcia w parlamencie.

d1qtib5

Podziel się opinią

Share

d1qtib5

d1qtib5
Więcej tematów