Trwa ładowanie...
did83xv

Fala migrantów w Arktyce. Finowie oskarżają Rosję o próby destabilizacji

• Coraz więcej migrantów dociera do Finlandii z Rosji
• Finowie podejrzewają, że za zwiększenie fali odpowiada Rosja
• To próba destabilizacji sytuacji na granicy - mówi WP fiński polityk
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Fala migrantów w Arktyce. Finowie oskarżają Rosję o próby destabilizacji
(PAP/EPA, Fot: ZOLTAN BALOGH)
did83xv

Znajdujący się w obrębie koła podbiegunowego odcinek granicy między Finlandią a Rosją nigdy nie należał do najbardziej ruchliwych granic na świecie. Co więcej, jako linia odgradzająca Unię Europejską od Rosji, rosyjsko-fińskie pogranicze było ściśle strzeżone - i to przez obie strony. Ostatnio zaczęło się to jednak zmieniać. Do Finlandii przez Rosję zaczęli coraz swobodniej i w coraz większych liczbach przedostawać się migranci z Bliskiego Wschodu i Azji Środkowej, szukający tam azylu. Tylko w styczniu było to 500 osób - czyli niemal tyle, ile w ciągu całego poprzedniego roku, będącego i tak rekordowym. Co stoi za nagłym migracyjnym przypływem?

Finowie coraz częściej podejrzewają nieczystą grę ze strony Rosji. O ile wcześniej rosyjskie służby pilnie kontrolowały granicę i sprawnie wyłapywały migrantów próbujących nielegalnie ją przekroczyć, to teraz grupy uchodźców - zorganizowane i przewodzone przez powiązanych z mafią szmuglerów - docierają do Finlandii nienękane przez rosyjskich pograniczników.

- Jak rozumiem, nikt nie może przedostać się przez rosyjską strefę graniczną bez wiedzy rosyjskich władz. Jestem zawiedziony tą postawą - powiedział minister spraw wewnętrznych Petteri Orpo fińskiej agencji STT. Inni politycy idą jeszcze dalej. Zdaniem Petriego Sarvaamy, europosła z ramienia rządzącej Partii Narodowej Koalicji, władze Rosji nie tylko są bierne, ale wręcz aktywnie biorą udział w kreowaniu migracyjnej fali. Zwraca uwagę na to, że rosyjska straż graniczna podlega FSB.

did83xv

- Rosyjscy pogranicznicy są częścią tej operacji. Jeśli taka zorganizowana akcja ma miejsce na granicy, można przypuszczać, że prezydent Rosji albo wyraził na to zgodę, albo sam wydał rozkaz. W tym scenariuszu uchodźcy przekraczający przejścia graniczne w Arktyce są przede wszystkim środkiem nacisku FSB na Finlandię - mówi polityk. W rozmowie z WP Sarvaama wyjaśnia, że Rosji chodzi o destabilizację bezpieczeństwa na granicy. - Dlatego zawsze musimy być świadomi i przygotowani na takie prowokacje. Rosja od dawna testuje naszą czujność - dodaje.

Opinię o celowym działaniu Rosji podzielają też eksperci. Według Teiji Tiilikainen, dyrektor Fińskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, ciężko jest uwierzyć w to, że rosyjskie władze nie mają z migracją nic wspólnego. Jak dodaje, możliwym motywem działania jest wywarcie presji na Finlandię, aby zmieniła swoje stanowisko w sprawie europejskich sankcji nałożonych na Rosję.

Niezależnie od motywacji, sprawa jest na tyle poważna, że stała się przedmiotem sporu i dwustronnych rozmów na wysokim szczeblu. W ubiegły piątek premier Rosji Dmitrij Miedwiediew starał się uspokoić fińskich partnerów, że Rosja dokłada starań, by zabezpieczyć granicę. Jego wypowiedź spotkała się jednak ze sceptyczną reakcją. Fiński rząd zapowiedział zaostrzenie monitoringu granicy, m.in. za pomocą dronów. Zakazał również przekraczania przejścia pieszo i na rowerze.

Finlandia nie jest jednak jedynym państwem, które zgłasza problem z migrantami przedostającymi się przez Arktykę z Rosji. W podobnej sytuacji jest też Norwegia, do której tą drogą przedostało się nawet 5 tysięcy migrantów - w większości nie spełniających kryteriów pozwalających im na otrzymanie statusu uchodźcy. W zeszłym tygodniu władze w Oslo zaczęły deportację tych migrantów z powrotem do Rosji. To jednak spotkało się z natychmiastową reakcją rosyjskiego MSZ, który zapowiedział, że powstrzyma wszelkie próby powrotów niechcianych migrantów do kraju. Nordycko-rosyjski konflikt o migrantów być może dopiero się zaczyna.

did83xv

Zobacz również: Rosyjskie manewry w Arktyce

did83xv

Podziel się opinią

Share

did83xv

did83xv
Więcej tematów