Trwa ładowanie...
d11tzd5

Ekspert: wydarzenia w Polsce nie zaszkodzą długofalowym relacjom z USA

• Ostatnie wydarzenia w Polsce nie zaszkodzą stosunkom polsko-amerykańskim - uważa ekspert z Instytutu Pułaskiego Tomasz Smura
• Zdaniem eksperta szczyt w Waszyngtonie to nie forum, na którym polski prezydent musi tłumaczyć, o co chodzi w zmianach w naszym kraju
• Prezydent Duda wygłosi wykład, gdzie może wyjaśnić pewne niedomówienia i taka wymiana zdań może przynieść coś dobrego
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ekspert: wydarzenia w Polsce nie zaszkodzą długofalowym relacjom z USA
(AFP, Fot: NICHOLAS KAMM)
d11tzd5

Prezydent Andrzej Duda udaje się we wtorek do Stanów Zjednoczonych, gdzie weźmie m.in. udział w czwartym szczycie Bezpieczeństwa Nuklearnego w Waszyngtonie. Szczyty bezpieczeństwa nuklearnego zainicjował w 2010 roku Barack Obama. Celem szczytów jest zapobieganie dostaniu się materiałów do produkcji broni jądrowej w ręce terrorystów.

Ekspert Instytutu Im. Kazimierza Pułaskiego Tomasz Smura zaznaczył, że Polska powinna być zainteresowana uczestnictwem w szczycie, mimo że nie korzysta z energii jądrowej, bo zagrożenie terroryzmem dotyczy wszystkich krajów.

Według eksperta szczyt w Waszyngtonie nie jest forum, na którym polski prezydent i polscy dyplomaci powinni tłumaczyć, o co chodzi w ostatnich zmianach w naszym kraju. Jak mówił, takie rozmowy powinno się toczyć na poziomie eksperckim, a nie podczas spotkania głów państw. Dobrą do tego okazją - mówił - będzie wizyta prezydenta w Atlantic Council.

d11tzd5

Prezydent podczas wizyty w Waszyngtonie poza obecnością na Szczycie Bezpieczeństwa Nuklearnego wygłosi też wykład podczas spotkania organizowanego przez dwa think tanki - Centrum Analizy Polityki Europejskiej (ang. Center for European Policy Analysis) oraz Atlantic Council.

- Na takie konferencje przychodzą ludzie zainteresowani tematem, którzy śledzą wydarzenia w naszym regionie, to, co się dzieje w Polsce. Więc tam taka dyskusja będzie na pewno dużo bardziej na miejscu i będzie mogła odnieść oczekiwane skutki - podkreślił Smura.

Jak dodał, będzie to jednak możliwe, o ile polska delegacja "przygotuje się do tego spotkania, będzie otwarta i będzie odpowiadać rzeczowo na pytania". - Atlantic Council to jeden z największych think tanków na świecie grupujący bardzo dużą liczbę ekspertów; to bardzo wpływowe i opiniotwórcze środowisko. Taka rozmowa może przynieść coś dobrego, pod warunkiem, że polska delegacja odrobi pracę domową i odpowiednio się do niej przygotuje - mówił ekspert.

Według Smury jeśli okaże się, że mimo starań polskiej dyplomacji prezydent Obama nie znajdzie czasu nawet na krótką rozmowę z polskim prezydentem, to można to będzie odbierać jako sygnał dystansowania się od wydarzeń w Polsce.

d11tzd5

- Pojawiały się ostatnio doniesienia ze strony amerykańskiej prasy, także think tanków, że Amerykanie rozważają schłodzenie stosunków z Polską ze względu na sytuację bieżącą w naszym kraju - powiedział. Zaznaczył, że są to jednak spekulacje.

Zdaniem amerykanisty relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi nie ulegną znaczącym zmianom w najbliższym czasie. - Amerykanie są bardzo sprawni na polu dyplomacji, koncentrują się przede wszystkim na interesach. Oczywiście ostatnia wypowiedź ministra Antoniego Macierewicza została zauważona w Waszyngtonie, ale kluczowe są kwestie bezpieczeństwa, stosunki z Rosją, wydarzenia w Polsce; takie wzajemne prztyczki w nos niczego specjalnie nie zmienią - uważa ekspert.

Szef MON podczas swojego niedawnego wystąpienia w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu odnosząc się do wypowiedzi zachodnich polityków, zwłaszcza amerykańskich, którzy wyrażali zaniepokojenie sytuacją w Polsce powiedział: "Ludzie, którzy budowali swoje państwo dopiero w XVIII wieku, będą mówili nam, co to jest demokracja".

Według eksperta kwestie bezpieczeństwa, w tym ewentualnego rozmieszczenia w naszym regionie sił amerykańskich czy instalacji obrony przeciwrakietowej, "to dużo bardziej długofalowe projekty niż jedna czy druga ekipa rządowa w Polsce i na tym polu wzajemne relacje jakoś bardzo nie ucierpią".

d11tzd5

W lutym ministrowie obrony NATO zgodzili się na wzmocnienie obecności wojskowej Sojuszu na jego wschodniej flance, czyli m.in. w Polsce. Chodzi o obecność wielonarodowych oddziałów na zasadzie rotacji, uzupełnioną programem ćwiczeń oraz wspieraną przez konieczną infrastrukturę. Nad szczegółami obecnie pracują wojskowi, którzy mają skończyć pracę do drugiej połowy maja. Następnie w czerwcu te ustalenia mają przyjąć ministrowie obrony NATO. Ostateczne decyzje zapadną na lipcowym szczycie Sojuszu w Warszawie.

d11tzd5

Podziel się opinią

Share
d11tzd5
d11tzd5
Więcej tematów