Trwa ładowanie...

Dziecko zostawione w pudełku w Fairbanks. Obok bolesny list

W Fairbanks na Alasce znaleziono dziecko porzucone przez matkę na mrozie w tekturowym pudełku. Zdesperowana kobieta zostawiła też przejmujący list.

Share
Dziecko zostawione w pudełku w Fairbanks. Obok bolesny list Dziecko zostawione w pudełku w Fairbanks. Obok bolesny list Źródło: Istock, Facebook
d2v3549

Mundurowi z Alaska State Troopers zgłoszenie o porzuconym dziecku otrzymali wczesnym popołudniem w sylwestra. Jak się później okazało, był to noworodek i wcześniak, a znaleziono go na ulicy Fairbanks pozostawionego w kartonie - podaje nypost.pl.

Serwis wyjaśnia, że dane amerykańskiego National Weather Service mówią o kilkustopniowym mrozie w tym czasie w tej okolicy, a porywy wiatru sprawiały, że temperatura odczuwalna była jeszcze niższa.

Dziecko znalazła obok swojego domu mieszkanka Fairbanks, Roxy Lane, która w mediach społecznościowych relacjonowała, że dziecko było owinięte w koce i cicho gaworzyło. Obok noworodka kobieta znalazła list o bolesnej treści.

d2v3549

Zobacz też: Najnowsze dane z MZ. Lekarz alarmuje ws. Omikronu i szczepień

"Proszę pomóż mi!" - napisała prawdopodobnie matka noworodka, ale w jego imieniu.

"Urodziłem się dzisiaj 31 grudnia 2021 r. (o godz. 6 rano) - 12 tygodni za wcześnie. Moja mama miała 28 lat, kiedy mnie urodziła. Moi rodzice i dziadkowie nie mają jedzenia ani pieniędzy, żeby mnie wychować" - czytamy w notatce.

"Moja mama jest zrozpaczona, że musi, ​​to zrobić" - napisano w liście.

d2v3549

"Proszę, weź mnie i znajdź kochającą rodzinę. Moi rodzice błagają o to, tego kto mnie znajdzie. Nazywam się Teshawn" - kończył się list pozostawiony w pudelku z noworodkiem.

Dziecko zostawione w pudełku w Fairbanks. Obok bolesny list

Służby z Alaski przekazały, że dziecko zostało przewiezione natychmiast do szpitala. Lekarze uznali, że jest zdrowe i nic mu nie zagraża.

Roxy Lane, która odnalazła karton z noworodkiem, napisała na Facebooku, że długo nie była w stanie zrozumieć motywów rodziców dziecka. Jej zdaniem musiały być to młode osoby, które nie znają warunków na Alasce, gdzie noworodki w takich sytuacjach matki mogą oddać w szpitalu, kościele, komendzie policji i remizie strażaków.

"Wyraźnie widać, że ktoś w naszej społeczności poczuł się tak zagubiony, iż podjął prawdopodobnie najtrudniejszy wybór w swoim życiu" - napisała w poście, zaznaczając, ze o Teshawn będzie pamiętać do końca życia.

d2v3549

Przeczytaj też:

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
d2v3549

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2v3549
d2v3549
Więcej tematów