Działo się w nocy. Zaskakujący dekret al-Szary: nadał prawa Kurdom
Wydarzyło się, gdy spałeś. Oto co odnotowały światowe agencje w nocy z piątku na sobotę.
Zapraszamy na skrót wydarzeń z nocy, czyli najważniejsze i najciekawsze materiały wybrane przez redakcję Wirtualnej Polski. Znajdziesz go codziennie o 6.30 na stronie głównej WP.
Zaskakujący dekret prezydenta Syrii
Prezydent Syrii Ahmed al-Szara wydał w piątek dekret przyznający prawa narodowe marginalizowanej mniejszości kurdyjskiej, w tym oficjalnie uznał język kurdyjski za język narodowy. Syryjscy Kurdowie zostali uznani w dokumencie za "istotną i autentyczną część narodu syryjskiego".
Ten zaskakujący dekret został wydany w czasie, gdy syryjska armia nadal toczy walki z siłami kurdyjskimi na północy kraju, po tym, jak w ubiegłym tygodniu udało jej się wyprzeć je z Aleppo.
Chaos w Polsce 2050 trwa. Rada Krajowa przerwała obrady
Rada Krajowa Polski 2050 przerwała niespodziewanie po godz. 23 piątkowe obrady, podczas których miano między innymi podjąć decyzję ws. wyborów na przewodniczącego partii. Posiedzenie ma zostać wznowione w poniedziałek o godz. 18.
Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że obrady de facto zostało przerwane przez Szymona Hołownię. Miał on stwierdzić, że "jest zmęczony" i wylogować się z posiedzenia odbywającego się w trybie online.
Ujawnili skład Rady Pokoju. Ma zarządzać Strefą Gazy
Biały Dom ujawnił w piątek, że w skład Rady Pokoju, mającej zarządzać Strefą Gazy, wchodzą m.in. sekretarz stanu USA Marco Rubio, specjalny wysłannik Steve Witkoff, zięć prezydenta Jared Kushner i były brytyjski premier Tony Blair. Na czele Rady stoi prezydent Donald Trump.
Jak podał w piątek Biały Dom, w skład Rady oprócz Rubio, Witkoffa, Kushnera i Blaira wejdą też amerykański miliarder Marc Rowan, prezes Banku Światowego Ajay Banga i doradca prezydenta Trumpa - Robert Gabriel.
Trump tłumaczy współpracę z reżimem w Caracas
Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek, że zdecydował się na współpracę z przedstawicielami reżimu w Caracas, a nie na oddanie władzy wenezuelskiej opozycji, ponieważ wyciągnął lekcje z obalenia reżimu Saddama Husajna w Iraku.
- Cóż, jeśli pamiętacie miejsce zwane Irakiem, gdzie wszyscy zostali zwolnieni: policja, generałowie, wszyscy zostali zwolnieni, i z tego powstał ISIS (organizacja terrorystyczna Państwo Islamskie - PAP). Zamiast po prostu robić z nimi interesy, oni stali się ISIS. Więc pamiętam o tym - tłumaczył Trump.
Samolot z USA wylądował na Kubie. Z pomocą dla ofiar Melissy
Do Santiago de Cuba dotarł kolejny samolot z amerykańską pomocą dla rodzin poszkodowanych przez huragan Melissa. To drugi transport w tym tygodniu, wart łącznie 3 mln dolarów. Kolejny ma przypłynąć za kilka tygodni drogą morską.
"Stany Zjednoczone wysyłają pierwszą dostawę pomocy humanitarnej na Kubę, aby pomóc ludziom w potrzebie, którzy wciąż dochodzą do siebie po huraganie Melissa" - napisał w środę na swoim profilu na platformie X sekretarz stanu USA Marco Rubio. "Współpracujemy z Kościołem katolickim i naszymi partnerami, aby zapewnić, że pomoc trafi bezpośrednio do narodu kubańskiego, a nie do nielegalnego reżimu. Administracja Trumpa stoi po stronie narodu kubańskiego" - dodał.
Lokalny rozejm w Ukrainie. Ruszy chłodzenie reaktorów w elektrowni
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) poinformowała w piątek, że udało jej się doprowadzić do lokalnego zawieszenia broni między Rosją a Ukrainą. Przerwa w walkach ma umożliwić naprawę jednej z dwóch linii energetycznych stanowiących zasilanie awaryjne okupowanej przez Rosjan Zaporoskiej Elektrowni Atomowej.
Prace przy linii, która została uszkodzona i wyłączona z użytku w wyniku działań wojennych 2 stycznia, mają rozpocząć się "w najbliższych dniach" - powiadomiła MAEA. Zaporoska Elektrownia Atomowa, największa siłownia nuklearna w Europie, jest okupowana przez Rosję od początku marca 2022 r. Sześć jej reaktorów pozostaje w stanie zatrzymania, ale muszą być chłodzone. Do tego potrzebna jest energia elektryczna dostarczana z zewnątrz.
"Latający szpital" w akcji. Media: Syn Kadyrowa przetransportowany do Moskwy
Specjalny samolot - szpital An-148, należący do Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych Rosji wylądował na moskiewskim lotnisku Wnukowo. Według rosyjskich mediów na jego pokładzie mógł być Adam Kadyrow, syn przywódcy Czeczenii, który miał zostać ciężko ranny w wypadku drogowym.
Za "latającym szpitalem" do Moskwy leciał Airbus o numerze rejestracyjnym RA-73417, obsługiwany przez "RusJet". Według danych, które wyciekły z bazy Służby Pogranicznej FSB, jest to sam samolot, którym Ramzan Kadyrow regularnie latał do Zjednoczonych Emiratów Arabskich w ostatnich latach. Wylądował on w Moskwie tuż po "latającym szpitalu".
Źródło: PAP, reuters.com