Czy chińscy robotnicy zastąpią polskich?
Koreańscy inwestorzy chcą pod Wrocławiem zatrudniać robotników z Chin, nie mogą bowiem znaleźć Polaków chętnych do pracy za półtora tysiąca złotych miesięcznie - donosi "Rzeczpospolita".
06.04.2007 | aktual.: 06.04.2007 08:26
Dziennik przypomina, że w Kobierzycach pod Wrocławiem powstają ogromne fabryki ekranów ciekłokrystalicznych i telewizorów. Do 2011 roku mają zatrudnić około 12 tysięcy osób. Na razie jednak Koreańczycy mają problem ze skompletowaniem obsady stanowisk robotniczych. Stąd pomysł, by do Wrocławia ściągnąć pracowników z Chin.
"Rzeczpospolita" pisze, że w tym roku co najmniej kilkunastu obywateli kraju środka mających poparcie koreańskich pracodawców wystąpiło do wojewody dolnośląskiego z prośbą o pozwolenie na pracę. Krzysztof Grzelczyk odmówił. Tłumaczył, że wśród aplikujących byli nieletni - głównie kobiety - których rekomendowano jako fachowców z doświadczeniem.
Więcej na temat kłopotów zagranicznych inwestorów ze znalezieniem robotników w Polsce - w "Rzeczpospolitej".