Czwarte okrążenie Kierwińskiego. "Wrócić do emocji, jak przy wyciąganiu Wąsika i Kamińskiego z Pałacu"

Marcin Kierwiński zaczyna właśnie czwarte polityczne okrążenie od czasu wyborów parlamentarnych w 2023 roku. Sekretarz generalny PO był już posłem i szefem MSWiA, europosłem, ministrem odpowiedzialnym za odbudowę po powodzi, a teraz znów pokieruje MSWiA. To zaufany człowiek Tuska, któremu partyjni koledzy przedwcześnie wieścili wypadnięcie z łask premiera.

Warszawa, 24.07.2025. Prezydent RP Andrzej Duda (P), nowo powołany na stanowisko szefa MSWiA Marcin Kierwiński (4L), Komendant Główny Policji nainsp. Marek Boroń (2P) i koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak (5L) na centralnych obchodach Święta Policji na terenie Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie w Warszawie, 24 bm. (aldg) PAP/Piotr NowakPrezydent Andrzej Duda, nowy szef MSWiA na centralnych obchodach Święta Policji
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Piotr Nowak
Patryk Michalski

Politycy Koalicji Obywatelskiej przewidują, że powrót Marcina Kierwińskiego do rządu to czytelny sygnał, że Donald Tusk zarządził "polityczne zaostrzenie kursu". – To zaufany człowiek premiera, któremu niektórzy z nas przedwcześnie wieszczyli, że wypadł z łask Donalda – mówi nieoficjalnie WP przedstawiciel władz PO.

Marcin nie dopuści do tego, żeby Bąkiewicz i jego ludzie bezkarnie wywlekali kogoś do kontroli. Sporo zadań przed nim – dodaje nasz rozmówca.

Polityk PO przypomina, że po tym, jak Marcin Kierwiński przestał być szefem MSWiA - ze względu na start w wyborach do Parlamentu Europejskiego - wielu partyjnych kolegów spodziewało się, że nie utrzyma funkcji sekretarza generalnego partii i straci dostęp do ucha premiera. - Na dłuższą metę nie da się skutecznie zarządzać partią z perspektywy Brukseli, więc wszyscy się spodziewali, że nie utrzyma funkcji sekretarza partii i będzie się oddalał od polskiej polityki – mówi nasz rozmówca z PO.

- Widzieliśmy jednak, jak Marcina ciągnęło na Wiejską. Po tym, jak objął już mandat w PE i tak przyjeżdżał do Sejmu. Na korytarzach w rozmowie z mediami komentował politykę. Nie potrafił pożegnać się z Sejmem, nie chciał być daleko od premiera – dodaje polityk KO. Wyjazd do Parlamentu Europejskiego rzeczywiście nie trwał długo, bo nieco ponad dwa miesiące od rozpoczęcia nowej kadencji Marcin Kierwiński wrócił do Polski w sytuacji kryzysowej jako minister odpowiedzialny za odbudowę po powodzi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Poseł Konfederacji ostrzega. "Kaczyński groźny dla Polski"

W kuluarach żarty: Kierwiński jak Oleksy?

W sejmowych kuluarach powrót Marcina Kierwińskiego do MSWiA czasami jest kwitowany żartem sprzed lat o byłym marszałku Sejmu i byłym premierze Józefie Oleksym. To dowcip o tym, jak Józef Oleksy wsiada do taksówki i na pytanie taksówkarza "gdzie jedziemy?", odpowiada: "Wszystko jedno, wszędzie mnie potrzebują". – Takie tam złośliwości, choć tutaj Marcin przecież nie wychodzi przed szereg, tylko jest wskazywany przez premiera – komentuje nieoficjalnie inny polityk PO.

Jak dodaje, do dotychczasowych funkcji należy jeszcze dopisać potencjalną kandydaturę w wyborach na prezydenta Warszawy, o której spekulowano, gdyby to Rafał Trzaskowski został prezydentem Polski i musiałby opuścić warszawski ratusz. – Według mnie premier po prostu mu ufa, wie, że jest lojalny i nie musi się zastanawiać, jak Kierwiński sobie poradzi w resorcie. Wiadomo, że będzie mu wyznaczał kolejne zadania, a Marcin będzie je realizował - komentuje wieloletni znajomy Kierwińskiego.

Tusk wysyłał Kierwińskiego "za Wąsikiem i Kamińskim"

Donald Tusk, wyznaczając kolejne zadania Marcinowi Kierwińskiemu, niemal za każdym razem podkreślał jego rolę. - Będziemy chcieli odegrać niezwykle intensywną rolę jednego z liderów nowoczesnej obrony polskiej granicy i ochrony polskiej granicy (…). Tu duże zadanie dla kolejnego kandydata na ministra, pana Marcina Kierwińskiego – mówił premier, wygłaszając exposé w grudniu 2023 roku. Kierwiński pełnił funkcję szefa MSWiA od 13 grudnia do 13 maja 2024 roku.

Kierwiński w roli szefa MSWiA zasłynął determinacją w doprowadzeniu do zatrzymania Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, którzy próbowali znaleźć schronienie u Andrzeja Dudy. Wejście do Pałacu Prezydenckiego było bezprecedensowym wydarzeniem. "Wszyscy są równi wobec prawa" – skomentował wówczas w mediach szef MSWiA.

Dla znacznej części elektoratu KO zatrzymanie Kamińskiego i Wąsika stało się symbolem skuteczności. - Bardzo dziękuję za to, że Polacy odzyskali dzięki Tobie wiarę w to, że polityk nie będzie bezkarny tylko dlatego, że jest politykiem – powiedział szef rządu, odwołując Kierwińskiego. Premier nawiązał również do tego wydarzenia, prezentując kandydatów KO w wyborach europejskich.

- Do Parlamentu Europejskiego nie można wysyłać idiotów i lunatyków – mówił wówczas premier Tusk w płomiennym przemówieniu. - Wąsik i Kamiński szukają w europarlamencie złudnego bezpieczeństwa. My wysyłamy za nimi Kierwińskiego. Wybacz Marcin ten żart - dodał Tusk.

Już kilka miesięcy później – w sytuacji kryzysowej, kiedy część Polski mierzyła się ze skutkami powodzi – premier chwalił powrót Kierwińskiego. - Szukałem kogoś, kto ma wykształcenie techniczne, jest doświadczonym politykiem, jeśli chodzi o zarządzanie, ma doświadczenie samorządowe sytuacjami kryzysowymi i taka osoba mi się nasunęła od razu - do niedawna minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński – stwierdził w Nowej Soli Donald Tusk.

- Mały problem polegał na tym, że jest eurodeputowanym od niespełna trzech miesięcy, ale na pierwszy znak przyjechał tutaj. Zresztą jest ze mną w Nowej Soli i jutro przystąpi do roboty we Wrocławiu (…) Na mój znak przyjechał i powiedział, że jest do dyspozycji. Kiedy mu powiedziałem, że trzeba złożyć mandat, po piętnastu minutach otrzymałem odpowiedź, że jest gotowy do złożenia mandatu eurodeputowanego, czyli będzie członkiem rządu odpowiedzialnym za program odbudowy – dodał premier.

Również przy najnowszej nominacji Tusk mówił o roli Kierwińskiego, zapowiadając jego powrót do MSWiA. Szef rządu podkreślił, że ma to "głęboki symboliczny wymiar". - Nie chcę przypominać działań, które podjął w pierwszych dniach swojego urzędowania po wyborach minister Kierwiński. Ci, którzy wiedzą, że robili złe rzeczy i do tej pory nie spotkała ich odpowiedzialność, niech wiedzą, że nie będzie świętych krów ani jakichś nieformalnych immunitetów ani bezprawnych działań - dodał premier.

- To jest jasna zapowiedź, że Marcin Kierwiński w swojej roli ma działać tak, by ludzie na nowo uwierzyli, że "wszyscy są równi wobec prawa". Ma wykrzesać w elektoracie emocje, jak wtedy, kiedy Wąsik i Kamiński - mimo sztuczek i zabiegów - nie zdołali uciec przed sprawiedliwością – mówi nieoficjalnie ważny polityk PO.

Patryk Michalski, dziennikarz Wirtualnej Polski

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Te portale porno na cenzurowanym. Pretensje KE
Te portale porno na cenzurowanym. Pretensje KE
Ruch rządu ws. cen paliw. W sieci lawina komentarzy
Ruch rządu ws. cen paliw. W sieci lawina komentarzy
Co z notatką ze spotkania z Orbanem? Ostre słowa z Pałacu
Co z notatką ze spotkania z Orbanem? Ostre słowa z Pałacu
Jak to w ogóle możliwe? Półtoraroczne dziecko wyszło ze żłobka
Jak to w ogóle możliwe? Półtoraroczne dziecko wyszło ze żłobka
Czarnek oskarża Tuska o plagiat. "Przepisał ustawę"
Czarnek oskarża Tuska o plagiat. "Przepisał ustawę"
Tańczyła, bo chciała ataków w Iranie. Reżim zabił jej kuzyna
Tańczyła, bo chciała ataków w Iranie. Reżim zabił jej kuzyna
Kolejny sukces Michała Janczury. Jego "Szarlatan" z nominacją do Nagrody im. Jarosława Ziętary
Kolejny sukces Michała Janczury. Jego "Szarlatan" z nominacją do Nagrody im. Jarosława Ziętary
Jest decyzja Sądu Najwyższego ws. immunitetu Piotra Schaba
Jest decyzja Sądu Najwyższego ws. immunitetu Piotra Schaba
Rząd chce obejść weto prezydenta. Tusk nawiązał do kibiców
Rząd chce obejść weto prezydenta. Tusk nawiązał do kibiców
Nawrocki jedzie do Teksasu. Tusk: to partyjna impreza
Nawrocki jedzie do Teksasu. Tusk: to partyjna impreza
Gigantyczny pośpiech w Sejmie. Marszałek o szczegółach ws. paliw
Gigantyczny pośpiech w Sejmie. Marszałek o szczegółach ws. paliw
Proces sądowy dobiegł końca. 25-letnia Hiszpanka umrze w czwartek
Proces sądowy dobiegł końca. 25-letnia Hiszpanka umrze w czwartek