Kontrowersyjne okrzyki przed więzieniem. Prowodyrką żona Kamińskiego
W piątkowy wieczór, przed budynkiem zakładu karnego w Radomiu, w którym obecnie przebywa Mariusz Kamiński, zorganizowano manifestację, w której udział wziął także Jarosław Kaczyński. Podczas wydarzenia wykrzykiwano kontrowersyjne hasła.
19.01.2024 | aktual.: 20.01.2024 08:19
Wśród zgromadzonych manifestantów rozbrzmiewały kontrowersyjne okrzyki. Były to głównie hasła, które zwykle skanduje się na cześć osób, które oddały swoje życie za ojczyznę.
Przed budynkiem więzienia usłyszeć można było: "Uwolnić posłów!" czy "Cześć i chwała bohaterom!"
Następnie głos zabrała Barbara Kamińska, żona uwięzionego polityka. W swoim przemówieniu powiedziała: - Jestem naprawdę bardzo, bardzo wzruszona. Wiem, że mój mąż także bardzo pozdrawia państwa i dziękuję za tę obecność. Wierzymy w to, że czasami z pewnych złych rzeczy... wyjdzie coś dobrego. I wierzymy, że nasza polska rodzina to właśnie uczyni, bo musimy działać razem, musimy być razem, bo nie możemy zrobić tego osobno.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Kontynuując swoje przemówienie, dodała: - Im więcej nas będzie, tym zrobimy to szybciej i skuteczniej. Ale jeśli państwo pozwolą, chciałabym naszym starym zwyczajem powitać męża.
Na te słowa tłum odpowiedział skandując to samo hasło, które zwykle wznosi się ku chwale osób poległych za ojczyznę: "Cześć i chwała bohaterom!".
Barbara Kamińska kontynuowała swoje przemówienie mówiąc: - Dzisiaj jest znowu szczególny dzień, dlatego że dzisiaj jest 19 stycznia. 19 stycznia są imieniny Mariusza i rzeczywiście są to imieniny męża. Z reguły obchodzimy je w domu, ale dzisiaj przyszło mi pod tym więzieniem. Za murami w którejś z cel znajduje się tu mój mąż. I to jest po prostu niewiarygodne. Wyraziła swoje oburzenie, mówiąc: - Niewiarygodne. Skandal. Tak, to jest skandal i hańba.
Na te słowa tłum odpowiedział skandując: "Hańba!".
Następnie, na prośbę Barbary Kamińskiej, zebrani ludzie zaśpiewali "sto lat".
Skandowali również imiona: "Małgorzata!" oraz "Mariusz!".
Czytaj także:
Nie podała mu ręki. Emocjonujące zakończenie przesłuchania