WP

Cimoszewicz ostro o Kaczyńskim. "To go kompromituje"

Włodzimierz Cimoszewicz nie ma wątpliwości, że sprawą Srebrnej "powinien ktoś się zająć, materiału jest tak dużo". Stwierdził, że Kaczyński występował w pewnym momencie jako pełnomocnik swojej sekretarki, co go kompromituje.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Włodzimierz Cimoszewicz
Włodzimierz Cimoszewicz (East News)
WP

- W prywatnej rozmowie nie ukrywał swojej rzeczywistej roli w tym wszystkim. Zupełnie obojętne jest, jakie były cele. Istotne jest, że od 25 lat próbowaliśmy walczyć w Polsce z korupcją, także polityczną - skomentował sprawę Srebrnej Włodzimierz Cimoszewicz w porannej rozmowie z Beatą Lubecką w Radiu Zet.

- Symbolem tej sytuacji jest to, że pan Kaczyński występował w pewnym momencie jako pełnomocnik swojej sekretarki. W moim odczuciu to jest kompromitujące dla byłego premiera i dla polityka takiej wagi, żeby do tego typu formułek się uciekać. To właśnie sygnalizuje jak nie naruszyć przepisu prawnego, a jednocześnie robić swoje - dodał. Cimoszewicz podkreślił też, że "materiału jest tak dużo, że ktoś musi się tym zająć w skrupulatny sposób".

WP

Zapytany przez Beatę Lubecką o pogłoski na temat nowego projektu politycznego Donalda Tuska, Cimoszewicz stwierdził, że to mało prawdopodobne. - Całą konstrukcję zbudowano tylko na podstawie spotkania w Brukseli - uznał.

Ostra reakcja na pytanie dziennikarki

Ostro natomiast zareagował na inne pytanie. Dziennikarka wspomniała, że kiedy byli premierzy wystąpili zaapelować o wspólny start do PE, pojawiły się komentarze "dinozaury i naftalina". - To było chamstwo, przejaw niskiej kultury politycznej, język agresji. Media nie przyczyniają się do podnoszenia kultury - powiedział stanowczo Cimoszewicz. Dodał także, że dziennikarka nie powinna powielać tych słów.

WP

- Ludzie różne rzeczy mówią i nie każde świństwo pani cytuje w swoich rozmowach na antenie. Ja co prawda nie chcę robić z tego w tej chwili problemu, nigdy nie byłem zachwycony poziomem polskiego dziennikarstwa i nadal nie jestem, szczególnie, tak samo zresztą jak i polityki - podkreślił.

Przypomnijmy, że słowa o naftalinie wypowiedziała Ewa Kopacz podczas konwencji Koalicji Obywatelskiej. "Jesteście nieaktualni, czuć od was naftaliną" - powiedziała była premier. Swoje słowa kierowała do partii rządzącej.

"Politycy PO dopuścili się przestępstwa"

WP

Włodzimierz Cimoszewicz, zapytany o start do Parlamentu Europejskiego, zaznaczył, że już kilkakrotnie publicznie deklarował, zachęcając do tworzenia szerokiej proeuropejskiej koalicji na te wybory, że gotów jest jej pomóc. Jednocześnie przypomniał rok 2005, kiedy to wycofał się z walki o fotel prezydenta.

- Politycy PO w 2005 roku dopuścili się prowokacji i przestępstwa w moim przekonaniu, nigdy nie zostali za to pociągnięci do odpowiedzialności - powiedział.

Dodał jednak, że zrezygnował przede wszystkim ze względu na zachowanie mediów. - Niektóre z nich zaczęły atakować moją rodzinę, przypisując w kryminalny sposób mojej rodzinie działania niezgodne z prawem - powiedział.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP

Zobacz także: „Trafił w pewne oczekiwania. Platforma na problem”. Łukasz Mężyk o partii Biedronia

WP
WP