Następnie, płonąc, przeszli przez plac wznosząc ręce w geście symbolizującym przynależność do ruchu.
Jedna z kobiet zmarła, pozostałe osoby udało sie uratować i przebywają obecnie w szpitalu.
Protest Chińczyków związany był z zakazem działalności, nałożonym na Falun Gong przez chińskie władze. Uznały one ten ruch religijny za wywrotowe ugrupowanie, a jego członków poddały represjom. (mp)