Straty oszacowaliśmy na 20 tys. zł, udało się uratować przed spaleniem murowaną oborę i dom - poinformował rzecznik suwalskiej straży pożarnej Dariusz Siwicki.
Według straży pożarnej, właściciel posesji podpalił budynki ok. godziny 2 w nocy. Zauważył to przejeżdżający patrol policji, który zatrzymał mężczyznę. Do przyjazdu straży nie udało się uratować dwóch drewnianych budynków.
Jak poinformował Siwicki, mężczyzna przyznał się do podpalenia. Chciał w ten sposób uzyskać odszkodowanie za ubezpieczoną niedawno nieruchomość. (an)