Były gwiazdor CNN zatrzymany. FBI wkroczyło do akcji
Don Lemon, były wieloletni dziennikarz amerykańskiej stacji CNN, został zatrzymany przez federalne służby po transmitowaniu protestu przeciwko służbie imigracyjnej ICE, który odbywał się w jednym z kościołów w Minnesocie.
Najważniejsze informacje:
- Don Lemon został zatrzymany w Los Angeles w związku z transmisją na żywo z protestu przeciwko ICE w kościele w St. Paul.
- Według CBS interwencję przeprowadzili funkcjonariusze FBI i HSI; nie podano, pod jakimi zarzutami.
- Prawnik Abbe Lowell ocenił działania władz jako uderzenie w konstytucyjne prawa i wolność prasy.
Do zatrzymania doszło w czwartek w Los Angeles. Jak podała telewizja CBS, w akcji uczestniczyli funkcjonariusze FBI oraz Homeland Security Investigations (HSI). Na razie nie ujawniono, jakie dokładnie zarzuty są rozważane wobec Lemona.
Były dziennikarz CNN, który obecnie prowadzi własny kanał na YouTube, znalazł się w zainteresowaniu organów ścigania w związku z relacjonowaniem protestu przeciwko ICE w kościele Cities Church w St. Paul w Minnesocie.
Sprawa protestu w kościele
Demonstracja miała miejsce podczas nabożeństwa. Grupa protestujących weszła do świątyni, zakłócając jego przebieg. Według relacji, wśród pastorów miał znajdować się wysoko postawiony urzędnik służb imigracyjnych, co stało się bezpośrednim powodem protestu.
Wcześniej prokuratura federalna próbowała już postawić Donowi Lemonowi zarzuty w związku z tą transmisją. Ostatecznie sędzia odrzucił oskarżenia wobec dziennikarza, choć trzem innym osobom postawiono zarzuty naruszenia prawa do swobodnej ekspresji religijnej.
"Zamach na Pierwszą Poprawkę"
Prawnik Lemona ostro skrytykował działania władz federalnych. W wydanym oświadczeniu podkreślił, że jego klient wykonywał swoją pracę dziennikarską w granicach prawa. - Don jest dziennikarzem od 30 lat, a jego chroniona konstytucyjnie praca w Minneapolis niczym nie różniła się od tego, co robił zawsze - powiedział Abbe Lowell.
- Pierwsza Poprawka do Konstytucji USA ma chronić dziennikarzy, których rolą jest ujawnianie prawdy i pociąganie do odpowiedzialności osób sprawujących władzę - dodał.
Zdaniem prawnika zatrzymanie Lemona stanowi bezpośredni atak na wolność prasy i konstytucyjne gwarancje.
Reakcje polityczne i medialne
Sprawa wtargnięcia demonstrantów do kościoła wywołała silne reakcje w środowiskach konserwatywnych. Prokurator generalna USA Pam Bondi zapowiedziała pociągnięcie uczestników zajścia do odpowiedzialności karnej.
Trzy osoby zatrzymane w ubiegłym tygodniu w tej sprawie zostały już zwolnione z aresztu. Kontrowersje wzbudziła także reakcja Białego Domu, który opublikował w mediach społecznościowych zmanipulowane zdjęcie jednej z zatrzymanych, zmieniając jej wyraz twarzy w sposób sugerujący, że płakała.