Car wrócił na niespełna 10 tygodni przed wyborami parlamentarnymi. Komentatorzy podejrzewają, że Symeon będzie wspierał nowopowstałą partię monarchistyczną Ekip. Według ostatnich sondaży monarchiści mogą liczyć na 10% poparcia.
Sam car, zgodnie z Konstytucją nie może wziąć udziału w wyborach parlamentarnych, ani prezydenckich, gdyż nie mieszkał w Bułgarii przez ostatnie 5 lat. Liczni parlamentarzyści apelowali o zniesienie ograniczeń dla Symeona. Obserwatorzy twierdzą, że były car byłby jedynym kandydatem, który w nadchodzących wyborach prezydenckich mógłby zagrozić obecnemu prezydentowi Petyrowi Stojanowowi.
Symeon II zamieszka w zamku Wanga, niedaleko Sofii. Rząd zwrócił mu tę posiadłość dwa lata temu.
Car został wygnany z Bułgarii w 1946 r. w wyniku referendum. Otworzyło to drogę do ustanowienia komunistycznych rządów w tym kraju.(ck)