Jak wyjaśnia dziennik "The Guardian", nowych przepisów nie należy traktować jednak jako "ograniczenia prawa do okazywania dobrego samopoczucia".
Chodzi o to, że nowe skanery danych biometrycznych, zakupione przez brytyjskie władze dla wzmocnienia bezpieczeństwa na granicach, rozpoznają tylko fotografie twarzy o "neutralnym wyrazie i z zamkniętymi ustami". "The Guardian" przypomina, że podobny przepis obowiązuje już od ponad roku w USA.
Anna Widzyk
Źródło artykułu: 