Brudne ręce sanepidu

Państwowa Inspekcja Sanitarna jest uwikłana
w korupcyjne układy - twierdzi Najwyższa Izba Kontroli.
Co powinien zrobić przedsiębiorca, który ma zamiar otworzyć
restaurację i chce uniknąć kłopotów z inspekcją sanitarną? Przepis
jest prosty - wystarczy, że zleci jakąś fuchę pracownikowi
sanepidu - pisze "Super Express".

Ten, jako prywatny rzeczoznawca, zaopiniuje projekt budowy restauracji. Później już jako pracownik sanepidu przyklepie odbiór sanitarny tejże restauracji! Łatwo zgadnąć wynik takiej inspekcji. Urzędnik będzie przecież kontrolował sam siebie! Niemożliwe? To w Polsce całkiem legalne! - podaje dziennik. Nie możemy zakazać pracownikom Państwowej Inspekcji Sanitarnej prowadzenia działalności gospodarczej - twierdzi minister zdrowia Marek Balicki. Skala występujących nieprawidłowości jest niewielka - dodaje.

W Zgierzu (woj. łódzkie) pracownik nadzoru sanitarnego opiniował projekty (jako prywaciarz) i dokonał odbioru (jako urzędnik): pięciu sklepów przemysłowych, trzech sklepów spożywczych, pięciu biur, dwóch zakładów fryzjerskich, stacji kontroli pojazdów, hurtowni materiałów budowlanych i warsztatu stolarskiego - informuje "Super Express". Po kontroli NIK to się zmieniło - zapewnia dr Andrzej Jeziorski, wiceszef zgierskiego sanepidu. Ten pracownik już nie odbiera inwestycji. Ja robię to osobiście.

Co na to główny inspektor sanitarny? Andrzej Trybusz nie chciał z nami rozmawiać. Poza Zgierzem NIK odnotowała "ryzyko wystąpienia korupcji" w Gliwicach (66 przypadków), Tucholi (24) Szamotułach (15), Chojnicach (12) i Bytomiu (7). Były powiatowy inspektor sanitarny w Mielcu był równocześnie prezesem w trzech spółkach. Jedną z nich nadzorował jako urzędnik! - podaje gazeta. Jest jeszcze inna droga "oswojenia" sanepidu - zdradza inspektor NIK. Przedsiębiorca może podpisać umowę z sanepidem i zlecić odpłatne wykonanie badań laboratoryjnych. Pieniądze idą na tzw. środek specjalny, czyli również na pensje urzędników. To skandal, że nasza "policja sanitarna" przyjmuje takie zlecenia. Przyjmuje, bo zarabia na tym 200 mln zł rocznie. Zdaniem NIK należy zmienić ustawę i zabronić sanepidowi dorabiania - pisze "Super Express". (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje