Jeden z braci miliardera, szejk Bakr Mohammed bin Laden, przekazał w 1994 roku poważną darowiznę dla wydziału prawa Uniwersytetu Harvarda pod Bostonem. Donacja miała sfinansować badania nad prawem islamskim. Rzecznik wydziału prawa nie chciał ujawnić kwoty darowizny, skądinąd jednak wiadomo, że na uruchomienie tego rodzaju badań trzeba minimum miliona dolarów.
Brat Osamy wsparł również finansowo szkołę projektowania w Harvardzie. Kierownictwo tego słynnego uniwersytetu zaprzecza jednak, by miało kiedykolwiek kontakt z terrorystą.
Inny członek rodziny podejrzanego o zamach, Mohammed bin Laden, jest właścicielem sześciu nieruchomości w Charleston, eleganckiej dzielnicy Bostonu. Jego związki z podejrzanym terrorystą pozostają niewyjaśnione. Spółka zarządzająca majątkiem Mohammeda bin Ladena nie odpowiada na pytania dziennikarzy. (pr)