Trwa ładowanie...
ycipk-37we1l

Biegli ws. wypadku z udziałem Beaty Szydło wskazują na Sebastiana K.

Sprawcą wypadku z udziałem kolumny z premier Beatą Szydło w Oświęcimiu w 2017 roku jest Sebastian K. - stwierdzają biegli z Krakowa. Swoją opinię przedstawili właśnie przed sądem. Kontrowersje budzi tymczasem także sprawa uszkodzenia dowodów w procesie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wypadek z udziałem kolumny rządowej Beaty Szydło miał miejsce 10 lutego 2017 r. na jednej z ulic Oświęcimia
Wypadek z udziałem kolumny rządowej Beaty Szydło miał miejsce 10 lutego 2017 r. na jednej z ulic Oświęcimia (East News, Fot: Łukasz Kalinowski)
ycipk-37we1l

Biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych z Krakowa nie mają wątpliwości, że sprawcą wypadku jest Sebastian K. - podaje RMF FM. Stacja wyjaśnia, że spór dotyczy jednak kwestii wyłączności winy mężczyzny. Jeśli sąd uznałby, że kolumna rządowa oprócz sygnałów świetlnych miała także włączone sygnały dźwiękowe, Sebastian K. musiałby być uznanym za jedynego i wyłącznego sprawcę wypadku.

Biegli wskazują, że sprawa ustalenia, czy rządowe limuzyny poruszając się, miały włączone sygnały dźwiękowe, jest kluczowe. Jeśli tak nie było, to Sebastian K. zostałby uznany za bezpośredniego sprawcę wypadku, ale nie jedynego. Poza nim za kraksę odpowiadaliby funkcjonariusze ówczesnego Biura Ochrony Rządu.

Warto przypomnieć, że tylko jeden z kilkudziesięciu przesłuchanych świadków stwierdził, że rządowa kolumna miała włączone zarówno światła jak i sygnały dźwiękowe. Sąd ma w tej sprawie wysłuchać jeszcze kilku biegłych.

ycipk-37we1l

Zobacz też: Kaczyński w kolejce na operacje kolana. Nowacka złapała się za głowę

Tymczasem nie milkną komentarze dotyczące innej opinii biegłych, która przekazano do sądu w Oświęcimiu. Biuro Ekspertyz Sądowych z Lublina poddało analizie uszkodzoną płytę z nagraniem z monitoringu. Stwierdzono że dane zostały utracone bezpowrotnie, a do uszkodzeń doszło w sposób mechaniczny.

ycipk-37we1l

Opozycja zawiadomiła już w sprawie zniszczonej płyty prokuraturę, bo uważa, że doszło do niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych.

- Doszło do rzeczy niebywałej, skandalicznej. W tej sprawie niszczy się dowody i nie daje się temu człowiekowi szans na obronę - mówiła na konferencji prasowej w Sejmie Agnieszka Pomaska z Koalicji Obywatelskiej.

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-37we1l

ycipk-37we1l
ycipk-37we1l