Według izraelskich mediów, w spotkaniu mieli wziąć udział także reprezentanci Stanów Zjednoczonych.
Członek betlejemskiej Rady Miejskiej, Salach Tamari, poinformował, że armia izraelska nie zgodziła się na udział w rozmowach innych mediatorów - chrześcijańskich duchownych oraz międzynarodowych dyplomatów.
Palestyńczycy domagają się, by znajdujący się w świątyni gubernator Betlejem Mohammed Al-Madani opuścił kompleks w eskorcie zagranicznych dyplomatów i przeprowadził z Izraelczykami rozmowy w imieniu więzionych Palestyńczyków.
W otoczonych przez wojska izraelskie budynkach Bazyliki i sąsiadującego z nim klasztoru od 2 kwietnia ukrywa się ponad 200 Palestyńczyków. Władze izraelskie utrzymują, że wśród nich znajduje się 30-tu niebezpiecznych terrorystów i żądają ich wydania.