Trwa ładowanie...
d2re0l7

Beata Szydło w Rytlu. Premier z wizytą u poszkodowanych po nawałnicach

- Jestem po wrażeniem tego, jak ludzie się tutaj zjednoczyli – powiedziała dziennikarzom premier Beata Szydło, która rozmawiała w Rytlu (Pomorskie) z osobami poszkodowanymi przez weekendową nawałnicę. Szefowa rządu odwiedziła też wieś Czyczkowy w woj. pomorskim. - Stan klęski żywiołowej ogłaszany jest na wniosek wojewody; stwierdził on, że nie ma obecnie takiej potrzeby - powiedziała.
Share
Skutki nawałnicy będą jeszcze długo odczuwane w regionie
Skutki nawałnicy będą jeszcze długo odczuwane w regionieŹródło: WP.PL
d2re0l7

Powiedziała, że podczas wizytacji była w Rytlu oraz w gminie Brusy. - Wszędzie pracują służby, usuwane są skutki tej strasznej nawałnicy - mówiła. aznaczyła, że służby są tu od piątku - od momentu, gdy to "nieszczęście się wydarzyło". Dodała, że pracuje też wojsko, a po rozmowie w sztabie ustalono, że na razie nie ma potrzeby, by zwiększyć jego zaangażowanie.

Podała, że są przygotowani do wyjazdu strażacy z innych województw, m.in. z Małopolski i po rozmowie z ministrem spraw wewnętrznych i administracji Mariuszem Błaszczakiem i komendantem głównym straży pożarnej w razie potrzeb te siły będą uruchamiane. remier zaznaczyła, że po zdarzeniu ważne jest, by akcja była prowadzona bezpiecznie.

- Te szkody są ogromne, ale też cały czas jest to region, w którym jest zagrożenie i akcja musi być prowadzona bezpiecznie i profesjonalnie - tłumaczyła. Po pierwszym etapie, który obejmował zapewnienie bezpieczeństwa ludzi obecnie usuwane są skutki nawałnicy, trwa odbudowa zniszczonych urządzeń.

d2re0l7

- Najważniejsze, żeby mieszkańcy mieli prąd - zaznaczyła, podkreślając, że przyjeżdżają z pomocą brygady z innych firm, które nie operują na tym terenie. Premier podziękowała wszystkim, którzy zaangażowali się w ratowanie ludzi i dobytku w ramach pomocy sąsiedzkiej. - To jest niebywałe, jak ta wspólnota tutaj rzeczywiście jest niezwykła, niezwykłe jest to, co tu robicie - mówiła.

Apelowała również do samorządów o szybkie przesyłanie wniosków, by pieniądze mogły trafić do odszkodowanych.

Wizyta po czterech dniach

Mimo, że nawałnice przeszły przez Pomorze i Kujawy w nocy z piątku na sobotę, dopiero dziś najbardziej poszkodowane miejscowości odwiedzili przedstawiciele polskiego rządu.

d2re0l7

Nawałnice nad Polską

W województwie kujawsko-pomorskim pojawili się dziś także szef MSWiA Mariusz Błaszczak i wiceszef MON Bartosz Kownacki.

Politycy zaczęli swój objazd od wizyt w Sitowcu i Dziedzinku koło Koronowa. W Sitowcu Błaszczak i Kownacki rozmawiali z mieszkankami zniszczonego domu, który już starają się odbudować z pomocą kilku osób. Kobiety opowiadały, jak doszło do uszkodzenia ich domu. Politycy pytali, co potrzebują, jak można im pomóc. Wyrazili też nadzieję, że poszkodowanym uda się odbudować dom przed zimą.

d2re0l7

W Dziedzinku spotkali się z rodziną Jana Kaczyńskiego, na którego domu został zniszczony dach. Gospodarz opowiadał, jak udało się zdobyć plandekę i zabezpieczyć dom przed ewentualną wichurą i deszczem. Błaszczak mówił, że nie powinno być tak źle przy likwidowaniu zniszczeń, jeżeli służby wojewody będą tak prężnie działać w organizowaniu pomocy poszkodowanym jak dotychczas.

Później w Wielkiej Kloni w powiecie tucholskim (kujawsko-pomorskie), Błaszczak podkreślał że służby zadziałały profesjonalnie.

Szef MSWiA zwrócił uwagę na ofiarność strażaków oraz rolę sąsiedzkiej pomocy w usuwaniu skutków katastrofy.

- Przyjechałem do województwa kujawsko-pomorskiego, żeby sprawdzić stan prac związanych z usuwaniem skutków nawałnicy, gdyż pierwszy etap – ochrony życia i zdrowia służby mają już za sobą. Teraz chodzi o zredukowanie konsekwencji i naprawę domostw oraz znalezienie lokum dla tych, którzy zostali poszkodowani – podkreślił Błaszczak.

d2re0l7

Przyznał, że bardzo ważna jest również pomoc finansowa. Przypomniał, że już wczoraj do samorządów trafiła pomoc finansowa, która stanowi bezpośrednie, pierwsze wsparcie – w wysokości do 6 tys. zł. - Kolejne pieniądze będą sukcesywnie uruchamiane w zależności od potrzeb - zapewnił.

MON reaguje na zapotrzebowanie

Kownacki podkreślał, że jego resort jest cały czas w kontakcie z MSWiA i reaguje na wszelkie zapotrzebowania i wnioski, które płyną po nawałnicy.

- Pułk inżyniersko-saperski z Inowrocławia jest gotowy, żeby pomóc na terenie regionu - zapewnił wiceminister.

d2re0l7

- Wczoraj był kontakt związany z sytuacją w województwie pomorskim, gdzie wojsko zostało użyte do ratowania sytuacji, do pomocy na rzece Brda. Całą noc wojsko pracowało i wiemy, że dzisiaj ta sytuacja jest opanowana. Teraz rozmawiamy o pomocy dla województwa kujawsko-pomorskiego. I też, jeżeli zapadną decyzje, a wszytko wskazuje, że będą takie potrzeby, żeby użyć sił wojskowych, to jesteśmy gotowi. Wszystko wskazuje na to, że takie decyzje zapadną – podkreślił Kownacki.

d2re0l7

Podziel się opinią

Share
d2re0l7
d2re0l7
Więcej tematów