Trwa ładowanie...
d1vw6b4

Bartosz Kownacki: kampania billboardowa jest potrzebna, bo naruszono dobry wizerunek Polski

Nie ustają tłumaczenia polityków PiS-u dotyczące kampanii ws. zmian w sądownictwie. Wczoraj pojawiły się różne tłumaczenia dotyczące działań Polskiej Fundacji Narodowej. W piątek wiceszef MON Bartosz Kownacki odniósł się do tej różnic zdań.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Bartosz Kownacki przyznał, że rząd podpisuje się pod kampanią formalnie niezależnej fundacji
Bartosz Kownacki przyznał, że rząd podpisuje się pod kampanią formalnie niezależnej fundacji (East News)
d1vw6b4

Wiceszef Polskiej Fundacji Narodowej i politycy PiS-u przekonywali, że kampania nie jest akcją ani rządu, ani partii. Maciej Świrski z PFN wczoraj rano przekonywał, że kampania billboardowa nie powstała na zlecenie rządu, a on sam poczuwa się do odpowiedzialności za Polskę.

Kilka godzin później w tej sprawie wypowiedział się Ryszard Terlecki z PiS i przedstawił zupełnie inną wersję wydarzeń. Według niego rozpętano histerię, więc rząd musiał podjąć pewne działania, także o charakterze medialnym. Potwierdził też, że kampania została przygotowana na zlecenie rządu.

Dzisiaj rano w Radiu ZET wiceszef MON Bartosz Kownacki próbował godzić oba przekazy. Tak samo jak Ryszard Terlecki przyznał, że rząd podpisuje się pod kampanią, bo został naruszony dobry wizerunek państwa polskiego. - Nieuczciwie i niesprawiedliwe został naruszony wizerunek Polski. Politycy PO i Nowoczesnej rozpętali kampanię przeciwko państwu polskiemu, która rozlała się po Europie. Teraz musimy gasić ten pożar – stwierdził wiceminister obrony narodowej.

d1vw6b4

"Niech zostanie tak jak było" - o co chodzi w akcji Polskiej Fundacji Narodowej?

Jednocześnie Bartosz Kownacki stwierdził, że Polska Fundacja Narodowa jest niezależnym podmiotem. - Formalnie jest to reakcja fundacji na obrażanie wizerunku Polski – powiedział w Radiu ZET.

Zdaniem wiceszefa MON kampania już odniosła swój efekt, bo teraz wszyscy mówią o tym, jak działają albo nie działają sądy. Trwają rozmowy na temat funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości i konieczności zmian.

d1vw6b4

O kampanii mówi się też w innym kontekście, jak zmiany w sądach. Jeden z billboardów przedstawia historię sędziego Zbigniewa J., który ukradł kiełbasę za 6,90 zł oraz prowadził samochód pod wpływem alkoholu. Miał to być dowód na konieczność zmian kadrowych w sądach. Ale jak ustaliła Wirtualna Polska, sędzia nie żyje od dwóch lata, a nie orzeka od 2006 r.

Do innego billboardu odniósł się Sąd Okręgowy w Świdnicy. Według twórców kampanii, sąd wypuścił na wolność pedofila, który później dopuścił się kolejnego przestępstwa przeciwko dziecku. Sąd Okręgowy w Świdnicy wydał komunikat, w którym informuje, że żaden z sędziów nie wydał takiej decyzji.

d1vw6b4

Podziel się opinią

Share

d1vw6b4

d1vw6b4
Więcej tematów