Awantura w Sejmie. Kto atakował, a kto był atakowany? Dwie wersje zdarzeń

Po awanturze w Sejmie nie milknie dyskusja o tym, kto w rzeczywistości był ofiarą, a kto sprawcą. Z relacji protestujących i dziennikarzy, którzy byli świadkami zajść, to Straż Marszałkowska brutalnie potraktowała chcące wywiesić baner kobiety. "Wiadomości" TVP sprawę przedstawiły jednak całkiem inaczej.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Krzysztof Pręgowski, tajemniczy pracownik Kancelarii Sejmu, podczas awantury w Sejmie
Krzysztof Pręgowski, tajemniczy pracownik Kancelarii Sejmu, podczas awantury w Sejmie (Agencja Gazeta, Fot: Sławomir Kamiński)
WP

Protestujący chcieli powiesić transparent z hasłem w języku angielskim w oknie. Interweniowała Straż Marszałkowska Rzekomo powodem interwencji była troska o bezpieczeństwo kobiet. Strażnicy obawiali się że kobiety mogą wypaść przez okno.

Oprócz odzianych w mundury Strażników Marszałkowskich w interwencji brał udział również mężczyzna w ciemnym garniturze, który siłą odciągał kobiety od okna. Kim był ów cywil? Dziennikarze szybko rozszyfrowali, że jest nim Robert Pręgowski. To on miał wobec kobiet zachowywać się najbardziej agresywnie.

WP

Kim jest Robert Pręgowski? Szef Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka mówił, że to „wieloletni pracownik Kancelarii Sejmu". Po odwołaniu Arkadiusza Koschalke spekulowano, że to właśnie Pręgowski którego żona jest pracownicą sekretariatu Klubu Parlamentarnego PiS, ma zostać nowym komendantem Straży Marszałkowskiej. Tak się jednak nie stało. Stanowisko to objął Piotr Rękosiewicz.

WP

Co robi teraz Pręgowski? Jaką funkcję pełni? Dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka odparł jedynie, że ""to jest pracownik Kancelarii Sejmu, osoba związana ze strażą marszałkowską".

Kancelaria Sejmu: on ma swoje stanowisko

Zapytany przez dziennikarzy, jaką funkcję pełni Pręgowski, odparł: - Nie znam jego stanowiska służbowego. Wiem, że jest wieloletnim pracownikiem Kancelarii Sejmu. Dodał, że według jego wiedzy Pręgowski jest "strażnikiem marszałkowskim". - On ma swoje stanowisko, najpewniej jest to specjalista bądź główny specjalista - dodał. Tłumaczył też, że "w straży marszałkowskiej są rożne osoby, niektóre są ubrane po cywilnemu, niektóre maja mundury".

"Wiadomości" TVP: to koleżanka napierała na jej rękę

WP

"Awanturnicy nie chcą dialogu i porozumienia" - tak materiał o awanturze w Sejmie zatytułowano w głównym wydaniu "Wiadomości" w TVP. "Straż Marszałkowska tłumacząc sytuację kwestiami bezpieczeństwa, zakazała protestującym wychylania się przez okna i wieszania banerów. Kobiety nie chciały się jednak podporządkować poleceniom strażników i same zaczęły je wydawać" - tak przebieg wydarzeń przedstawili dziennikarze TVP.

Wiadomości TVP (screen)
Podziel się

"Po awanturze posłanka Wielgus, która wprowadziła protestujące matki do Sejmu, po awanturze zarzuciła Straży Marszałkowskiej, że ta brutalnie potraktowała protestujące matki" - stwierdza autor materiału, pokazując jeden z postów byłej posłanki Nowoczesnej, Joanny Scheuring-Wielgus. Na zamieszczonym w nim zdjęciu Iwona Hartwich pokazuje posiniaczone i podrapane ramię.

WP

Autor materiału tłumaczy, że w "rzeczywistości, jak widać na tych zdjęciach, to koleżanka protestującej kobiety napierała na jej rękę podczas awantury". Słowa te zilustrowano ujęciem, mającym stanowić dowód na to, że to protestujące same sobie narobiły siniaków.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP