Trwa ładowanie...
d3dzcfn
d3dzcfn

Artur Zawisza w #dziejesienazywo: nie znalazłem żadnej przesłanki, dla której kuria białostocka miałaby przepraszać i ona sama nie znalazła

Mamy księży poetów, sportowców, profesorów. Możemy mieć też księdza nacjonalistę - Kościół będzie bogatszy, a nie uboższy. Nie znalazłem żadnej przesłanki, dla której kuria białostocka miałaby przepraszać i ona sama nie znalazła - powiedział w programie #dziejesienazywo Artur Zawisza. Członek władz Ruchu Narodowego odniósł się do mszy odprawionej w rocznicę powstania ONR i głośnego kazania ks. Jacka Międlara.
Share
d3dzcfn

- Bronię ONR, ponieważ nie wiem, za co przepraszano. Ksiądz Międlar nie jest suspendowany, ma prawo odprawiać mszę. Jest pewna szczególna retoryka tego duchownego - powiedział Artur Zawisza. Prowadzący program Wirtualnej Polski, Robert Mazurek, zacytował słowa abp. Gądeckiego: "padały tam słowa, które były niegodne".

- Jeśli padały słowa, to z ambony, ze strony księdza, który jest raczej kościelnym, a nie ONR-owskim człowiekiem - odparł Zawisza. Dodał, że kibicuje demonstracjom prawicowym. - Prawica maszerująca. Po pierwszych Marszach Niepodległości użyłem tego sformułowania, które powtórzy wtedy Jarosław Kaczyński. Zaczęła się na to moda i prawica maszerując daleko zaszła - rządzi dziś krajem - podkreślił były poseł.

d3dzcfn

Zapytany przez dziennikarza, czy podobały mu się obraźliwe okrzyki o syjonistach, Zawisza tłumaczył: - Nie uczestniczyłem - nie z przypadku, bo gdybym bardzo chciał, to bym uczestniczył. Powtarzam, że nie jestem członkiem ONR. Natomiast z kolegami z białostockiego ONR szedłem np. w pierwszym hojnowskim marszu Żołnierzy Wyklętych. Szliśmy równym krokiem. Jestem członkiem władz Ruchu Narodowego, ale nie pełnię funkcji poselskiej, a w demokracji parlamentarnej fotel poselski jest ważniejszy niż jakakolwiek funkcja wewnątrzpartyjna - podsumował gość programu #dziejesienazywo.

d3dzcfn

Podziel się opinią

Share
d3dzcfn
d3dzcfn
Więcej tematów