Applebaum: Kto odmawia uzbrajania Ukrainy, jest za wojną

- Jeżeli chcemy chronić nasze wartości, musimy pomóc Ukraińcom bronić się tak, by inwazja i okupacja Ukrainy były zbyt kosztowne dla Putina - mówi w rozmowie z "Die Welt" amerykańsko-polska dziennikarka Anne Applebaum, laureatka Nagrody Pulitzera. Jak podkreśla, "historia zobowiązuje Niemcy do zaopatrzenia Ukrainy w broń".

Applebaum: Kto odmawia uzbrajania Ukrainy, jest za wojną. Na zdjęciu ukraiński żołnierz w okopie w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy Applebaum: Kto odmawia uzbrajania Ukrainy, jest za wojną. Na zdjęciu ukraiński żołnierz w okopie w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy
Źródło zdjęć: © AP | Andriy Dubchak

W opublikowanym we wtorek 25 stycznia wywiadzie amerykańsko-polska dziennikarka i historyczka ocenia, że jedynym skutecznym sposobem, by powstrzymać zamiary Władimira Putina wobec Ukrainy, pozostaje odstraszanie. "To jedyne, co działa" – mówi.

"Jedynym człowiekiem, który uważa Ukrainę za zagrożenie egzystencjalne, jest Putin. W Rosji jest wielu ludzi, którzy mogą dobrze żyć z niepodległą Ukrainą, nawet z Ukrainą zintegrowaną z Zachodem. Jeżeli chcemy bronić naszych wartości – suwerenności, demokracji, wyrzeczenia się przemocy – to musimy pomóc Ukraińcom bronić się tak, by inwazja i okupacja Ukrainy były zbyt kosztowne dla Putina. Jeżeli zajęcie Ukrainy byłoby łatwe, tak jak kiedyś zajęcie Krymu, Rosjanie już by to zrobili" – ocenia Anne Applebaum.

Jej zdaniem Niemcy muszą zrozumieć coś, co wydaje się paradoksem, ale nim nie jest. "Jeżeli chcą pokoju w Europie, dobrobytu, handlu i nie chcą rozlewu krwi, muszą uzbroić Ukrainę" – podkreśla.

Podnieść cenę za inwazję

"Bowiem gdy uzbroją Ukrainę, podniosą cenę za inwazję tak bardzo, że Putin nie będzie już mógł wkroczyć" – dodaje. I porównuje sytuację Ukrainy do położenia zachodniego Berlina i państwa zachodnioniemieckiego w czasach zimnej wojny. Jej zdaniem RFN była wówczas egzystencjalnym zagrożeniem dla NRD i Bloku Wschodniego, bo "pokazywała, iż istnieje też inny model niż wschodnie Niemcy".

"Dlatego stacjonowało tam 300 tysięcy amerykańskich żołnierzy. I broń atomowa. Z tego powodu NRD nigdy tam nie wkroczyła. Także Związek Sowiecki nie" – wskazuje Anne Applebaum.

W jej opinii niektóre wypowiedzi niemieckiej minister obrony i "osób z dowództwa wojskowego" wydają się wskazywać, że "ci ludzie nie zrozumieli fundamentalnej rzeczy: kto uzbraja Ukrainę, jest za pokojem. Kto odmawia uzbrajania Ukrainy, jest za wojną" – podkreśla.

Anne Applebaum odpiera argument szefowej MSZ Niemiec Annaleny Baerbock, która twierdzi, że Niemcy nie mogą dostarczać broni Ukrainie z powodów historycznych.

"Nie rozumiem, o jakiej historii ona mówi. Jeżeli odnosi się do historii układu monachijskiego z 1938 roku i wkroczenia do Czechosłowacji, przecież historia zobowiązuje do zaopatrzenia Ukrainy w broń" – ocenia. Wskazuje też na historyczną odpowiedzialność, jaka może wynikać z niemieckiej okupacji Ukrainy w czasie II wojny światowej.

Cicha Polska

Pytana o stanowisko rządu Polski w sprawie kryzysu ukraińskiego Anne Applebaum ocenia, że jest ono "nieco dziwne". Rząd "był bardzo cichy w sprawie Ukrainy. To pierwszy od 1990 roku rząd, który powiedział tak mało. Polacy zazwyczaj przewodzili europejskim rozmowom o Ukrainie; po uzyskaniu niepodległości przez Ukrainę, potem znów w 2004 i 2014 roku. Polska ma długa tradycję zaangażowania na rzecz ukraińskiej niepodległości, sięgającą intelektualistów w latach 30. ubiegłego wieku" – podkreśla.

I dodaje, że "obecny polski rząd wysłał trochę broni". "Ale to tragiczne, że teraz nie ma polskiego rządu z moralnym autorytetem i kontaktami dyplomatycznymi, aby przewodzić rozmowie o Ukrainie. Przede wszystkim w Niemczech. W 2014 roku głos Polski w Niemczech miał jeszcze wagę, teraz już nie. Teraz ważniejszy jest głos Estonii" – uważa Anne Applebaum.

Amerykańsko-polska dziennikarka i historyczka ocenia, że Putin akurat teraz zaostrza konflikt z Ukrainą, bo być może dostrzega, iż Zachód jest podzielony, a USA zajmują się innymi konfliktami. Być może obserwuje też jednak sytuację na Ukrainie, której wiedzie się lepiej gospodarczo, jest bardziej demokratyczna i ukraińska.

"Za dziesięć lat Ukraina będzie stabilna i suwerenna. Wówczas inwazja nie będzie już możliwa" – ocenia Anne Applebaum.

Autor: Anna Widzyk/Deutsche Welle

Zobacz też: Konflikt Rosja-Ukraina. Mieszkańcy na linii frontu o inwazji i nadziejach na pomoc NATO

Wybrane dla Ciebie
Postrzelili mężczyznę w trakcie interwencji. Decyzja ws. policjantów
Postrzelili mężczyznę w trakcie interwencji. Decyzja ws. policjantów
New York Times pozywa Pentagon. Spór o naruszenie wolności słowa
New York Times pozywa Pentagon. Spór o naruszenie wolności słowa
Najnowszy sondaż partyjny. Spadek poparcia u KO i PiS
Najnowszy sondaż partyjny. Spadek poparcia u KO i PiS
Morawiecki zamieścił nagranie. "Dwie wiadomości dla Tuska"
Morawiecki zamieścił nagranie. "Dwie wiadomości dla Tuska"
Instytut Pokoju im. Donalda J. Trumpa. Zakończona wojna wciąż trwa
Instytut Pokoju im. Donalda J. Trumpa. Zakończona wojna wciąż trwa
"Jesteśmy spójni". Wiadomo kiedy finał procedury ws. kandydatów do TK
"Jesteśmy spójni". Wiadomo kiedy finał procedury ws. kandydatów do TK
Pożar na dworcu w Nowym Sączu. Zapalił się wagon pasażerski
Pożar na dworcu w Nowym Sączu. Zapalił się wagon pasażerski
Wyciek kwasu w Elektrowni Opole. Na miejscu grupy chemiczne
Wyciek kwasu w Elektrowni Opole. Na miejscu grupy chemiczne
Putin zabrał głos ws. negocjacji pokojowych. Twierdzi, że to "trudna misja"
Putin zabrał głos ws. negocjacji pokojowych. Twierdzi, że to "trudna misja"
Działo się w czwartek. Oto najważniejsze wydarzenia [SKRÓT DNIA]
Działo się w czwartek. Oto najważniejsze wydarzenia [SKRÓT DNIA]
Makabryczne odkrycie na Mazowszu. Prokuratura potwierdza czynności
Makabryczne odkrycie na Mazowszu. Prokuratura potwierdza czynności
Jest głos z Pałacu. Będzie "dotkliwa porażka Czarzastego"?
Jest głos z Pałacu. Będzie "dotkliwa porażka Czarzastego"?