Trwa ładowanie...
dutfdra
Andrzej Duda "rozjechany". Trzy soczyste słowa o dokonaniach prezydenta

Andrzej Duda "rozjechany". Trzy soczyste słowa o dokonaniach prezydenta

Andrzej Duda zdecydowanie nie ma powodów do radości. Polacy surowo ocenili prezydenta. Z najnowszego sondażu United Surveys dla WP wynika, że 60 proc. ankietowanych Polaków "zdecydowanie źle" lub "raczej źle" ocenia działania, jakie Andrzej Duda podejmuje podczas drugiej kadencji sprawowania urzędu. Dzisiejszy gość programu WP "Newsroom", komentując wyniki sondażu i jednocześnie oceniając prezydenta, nie wahał się użyć mocnych słów. O tym, czego dokonał Andrzej Duda, Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała "to jest zero". - To dla prezydenta są katastrofalne wyniki badań - wicemarszałek Sejmu z KO uderzyła w Andrzeja Dudę. - Chyba żaden prezydent w Polsce nie miał tak złych notowań. Ale to jest podsumowanie poprzedniej i obecnej kadencji prezydenta. Na dodatek w tych dniach, kiedy rośnie liczba zachorowań w naszym kraju, kiedy wszyscy zastanawiamy się, co zrobić, żeby zatrzymać pandemię, pan prezydent bawi się na nartach, wykorzystuje jakiś konkurs wspierający osoby potrzebujące pomocy, by pojeździć na nartach. Gdyby naprawdę mu zależało, to by przygotował rozwiązania prawne, które pomogą osobom niepełnosprawnym. To jest wynik pokazujący, że całe ostatnie miesiące pracy pana prezydenta, to jest zero. Tam się nie nie wydarzyło. Prezydent w żadnej ważnej sprawie nie zabrał głosu, w żadnej ważnej sprawi nie stanął po stronie obywateli - stwierdziła Kidawa-Błońska. - Nie wierzę, że pan prezydent tak naprawdę przejmuje się niepełnosprawnymi, w sprawach ustawowych nigdy nie wsparł ustaw przygotowanych przez opozycję, które te problemy mogłyby rozwiązać. Wspaniale, że ktoś uzyskuje pomoc, ale w momencie, gdy organizatorem tej pomocy jest firma, która jest zamieszana w sprawy domu pana Obajtka, wygląda to niepoważnie. Prezydent powinien być prezydentem wszystkich Polaków i w takim trudnym momencie zajmować się bardzo poważnymi sprawami. Chce pomóc niepełnosprawnym? Niech przygotuje dobre - ustawy dodała wicemarszałek Sejmu, oceniając Andrzeja Dudę. Na tym jednak była kandydatka na prezydenta nie poprzestała. - Wiele osób jeździ na nartach w naszym kraju, wiele osób chciałoby mieć możliwość spędzenia wolnego czasu na świeżym powietrzu, ale jesteśmy w czasach pandemii. Politycy powinni dawać Polakom wzór, czego nie należy robić, jak należy unikać zakażenia, jak nosić maseczkę. Natomiast ja mam wrażenie, że pan prezydent uważa, że te zakazy dotyczą nas wszystkich, ale nie jego - podsumowała Małgorzata Kidawa-Błońska w rozmowie z Patrycjuszem Wyżgą.

Teraz, pani marszałek, nie o przecRozwiń

Transkrypcja:

Teraz, pani marszałek, nie o przeciekach, tylko bardzo konkretnych faktach, bo to proszę państwa są analizy, badania opinii społecznej przygotowane przez United Surveys dla Wirtualnej Polski. Proszę sobie obrazić, szanowni państwo, że 60% Polaków źle, zdecydowanie źle lub raczej źle ocenia drugą kadencję prezydenta Andrzeja Dudy. Czy pani, pani marszałak, jest w grupie tych 60% Polaków? To dla prezydenta są katastrofalne wyniki badań. Chyba żaden prezydent w naszym kraju nie miał tak złych notowań, ale to jest podsumowanie poprzedniej i obecnej kadencji prezydenta. A na dodatek w tych dniach, kiedy rzeczywiście rośnie liczba zachorowań w naszym kraju, kiedy wszyscy zastanawiamy się co zrobić, żeby zatrzymać pandemię, pan prezydent bawi się na nartach, wykorzystuje jakiś konkurs wspierający osoby potrzebujące pomocy po to, żeby pojeździć na nartach. Gdyby naprawdę mu na tym zależało, to przygotowałby rozwiązania prawne, które pomogą osobom niepełnosprawnym. Katastrofalny wynik pokazujący, że całe te ostatnie miesiące pracy pana prezydenta to jest zero. Tam się nic nie wydarzyło, prezydent w żadnej ważnej sprawie nie zabrał głosu, w żadnej ważnej sprawie nie stanął po stronie obywateli. Naprawdę, pani marszałek, myśli pani, że tu chodziło bardziej o rekreację, o sport, o rozrywkę pana prezydenta i drugim planie była chęć pomocy? Nie wierzę, że pan prezydent tak naprawdę przejmuję się niepełnosprawnymi, bo w sprawach ustawowych nigdy nie wsparł ustaw przygotowanych przez opozycję, które te problemy mogłyby rozwiązać. Wspaniale, że ktoś uzyskuje pomoc, ale ta sytuacja w tym momencie, kiedy organizatorem tej pomocy jest firma zamieszana w sprawy dotyczące domu pana Obajtka - wygląda to niepoważnie. Prezydent powinien być prezydentem wszystkich Polaków i w takim trudnym momencie zajmować się bardzo poważnymi sprawami. Chce pomóc niepełnosprawnym - niech pomoże i przygotuje dobrą ustawę. Przed momentem widzieli państwo, zresztą to zdjęcia pana prezydenta, który całkiem nieźle radzi sobie na nartach. A może to jest trochę niesprawiedliwa ocena, gdzieś tam zawsze wraca ten temat nart pana prezydenta, jest pasjonatem tego sportu, wiemy przecież nie od dzisiaj, od wczesnej młodości na nartach jeździ, z takiego regionu Polski pochodzi, to zupełnie nie dziwi. Wiele osób jeździ na nartach w naszym kraju i wiele osób chciałoby mieć możliwość spędzenia wolnego czasu na świeżym powietrzu, ale jesteśmy w czasie pandemii i teraz politycy powinni dawać Polakom wzór, czego nie należy robić, jak należy unikać skupisk, należy nosić maseczkę, jak się zachowywać. Natomiast ja mam wrażenie, że pan prezydent po prostu uważa, że te wszystkie zakazy dotyczą nas wszystkich, tylko nie jego.
dutfdra
dutfdra
Więcej tematów