Trwa ładowanie...
Aleksander Kwaśniewski: stosunki na linii Duda-Macierewicz są niedobre i lepsze nie będą
aleksander kwaśniewski

Aleksander Kwaśniewski: stosunki na linii Duda-Macierewicz są niedobre i lepsze nie będą

- Skoro mamy, co mamy, to znaczy, że nikt nad tym nie panuje - stwierdził były prezydent Aleksander Kwaśniewski, odnosząc się do sytuacji w polskiej armii. Jak podkreślił, prezydent Andrzej Duda nie daje sobie rady w tej kwestii.

Share
d2nnad4

We wtorek w #dzieńdobryWP Kwaśniewski skomentował odejścia generałów z polskiej armii. - To poważny problem dla polskiego bezpieczeństwa - ocenił. Jak dodał, przyśpieszone awanse nie zastąpią doświadczenia i każde wojsko pozbawione dobrych kadr jest slabsze. - Polska jest krajem, gdzie dokonuje się niebezpieczny eksperyment dla bezpieczeństwa - zaznaczył.

Czy odpowiada za to prezydent? Zdaniem Kwaśniewskiego, Duda jako zwierzchnik sił zbrojnych nie wykonuje swojego obowiązku. Jak podkreślił, odpowiadanie za stan polskiego bezpieczeństwa jest obowiązkiem konstytucyjnym, nie przywilejem. Dlaczego prezydent nie robi tego, co do niego należy? - Jest słabszy politycznie - tłumaczył Kwaśniewski. - Nie mam żadnych wątpliwosci, że gdybyśmy dzisiaj robili obiektywną hierarchię wplywów i władzy w Polsce, to Antoni Macierewicz jest dalece wyżej od prezydenta Dudy - dodał.

d2nnad4

- W moim przekonaniu minister powinien pomagać prezydentowi w wypełnianiu funkcji zwierzchnika sił zbrojnych jak najlepiej - zaznaczył Kwaśniewski. Stwierdził też, że decyzje dot. generałów, nominacji, obsady stanowisk nie są zrozumiałe, a na pewno nie zostały wyjaśnione. - One wszystkie kładą się cieniem na stanie polskiego bezpieczeństwa. Mamy prawo sie obawiać, że nie jest dobrze - mówił.

Kwaśniewski przyznaje, że jego zdaniem sytuacja się nie zmieni. - Stosunki na linii Duda-Macierewicz są niedobre i lepsze nie będą, dlatego, że Macierewicz ma poczucie swojej siły, a prezydent Duda - swojej słabości - powiedział. W tej sytuacji, jak stwierdził Kwaśniewski, nie pomoże też lider PiS Jarosław Kaczyński. - On nie bardzo jest w stanie obu panów zaprosić na kolację i powiedzieć: dość - tłumaczył były prezydent.

d2nnad4

Podziel się opinią

Share
d2nnad4
d2nnad4
Więcej tematów