Trwa ładowanie...
d1an952

Akcja "Krystyna". Nowy szef ABW i sprawa "willi Kwaśniewskich"

Nowy szef ABW ppłk Krzysztof Wacławek miał w przeszłości odegrać ważną rolę w operacji "Krystyna". Taki kryptonim otrzymała akcja CBA dotycząca "willi Kwaśniewskich".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Nowy szef ABW miał odegrać ważną rolę w operacji CBA w sprawie "willi Kwaśniewskich"
Nowy szef ABW miał odegrać ważną rolę w operacji CBA w sprawie "willi Kwaśniewskich" (East News, Fot: Stanisław Kowalczuk)
d1an952

O roli obecnego szefa ABW w akcji CBA informuje "Gazeta Wyborcza". Z jej ustaleń wynika, że to właśnie Wacławek kierował wówczas wydziałem analiz departamentu postępowań kontrolnych CBA. I to on otrzymał polecenie zweryfikowania oświadczeń majątkowych byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego oraz wszelkich danych na temat byłych i obecnych właścicieli willi w Kazimierzu Dolnym.

Zobacz także: Nieoficjalnie: Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego pożegna się ze stanowiskiem

Przypomnijmy, że sprawa rozpoczęła się po publikacji przez "Wprost" nagrania, na którym były premier Józef Oleksy stwierdził, że Kwaśniewscy są "cichymi właścicielami” budynku.

d1an952

- Przeczuwałem, że będziemy robić sprawę Kwaśniewskich. Wiedziałem z prywatnych rozmów z Kamińskim, że Mariusz bardzo się napalił na to nagranie Oleksego, bo nigdy nie krył się z tym, że Kwaśniewskiego nienawidzi. A teraz wyczuł okazję, żeby go dopaść - opowiada "GW" były wysoki rangą funkcjonariusz CBA, wówczas pracownik wydziału operacji regionalnych.

"Willa Kwaśniewskich": Wacławek miał domagać się wszczęcia operacji specjalnej

Informator "GW" opowiada jednak, że bardzo się zdziwił, gdy w jego wydziale pojawił się Wacławek i przyniósł analizę wyjściową do sprawy operacyjnej, której nadano już kryptonim "Krystyna". Z jego relacji wynika, że Wacławek miał domagać się od nich wszczęcia w tej sprawie operacji specjalnej.

- Normalnie było to poza jego kompetencjami, ale powiedział, że działa bezpośrednio na polecenie Mariusza - opowiada informator gazety.

d1an952

Zobacz także: Dymisja szefa ABW. "Ukryte" powody rezygnacji Piotra Pogonowskiego

Funkcjonariusze zwlekali jednak z rozpoczęciem operacji, bo nie wiedzieli jak zakwalifikować tę operację prawnie. - Głowiliśmy się nad tym, trochę licząc, że Kamiński odpuści, było przecież masę znacznie ważniejszych spraw, ale dosyć szybko zjawił się ponownie Wacławek, dopytując, co ze sprawą. No a potem wezwał nas Kamiński i w obecności Wacławka kazał nam ruszyć dupy i dopaść tego "komucha”, czyli Kwaśniewskiego. No to ruszyliśmy, zakwalifikowaliśmy przestępstwo jako „pranie brudnych pieniędzy” i wszystko przejął Zarząd Operacyjno-Śledczy, w ramach którego działał "agent Tomek” i inni przykrywkowcy od operacji specjalnych - relacjonuje "Gazecie Wyborczej" były funkcjonariusz CBA.

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

d1an952

Podziel się opinią

Share
d1an952
d1an952
Więcej tematów