ycipk-nv73rt

Afera w resorcie sprawiedliwości. Rzecznik dyscyplinarny miał pomagać hejterom

Kolejny trop w aferze hejterskiej wiedzie do Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych Przemysława Radzika. Z najnowszych doniesień wynika, że Radzik przekazywał hejterom informacje dotyczące innych sędziów.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Sędzia Przemysław Radzik nie komentuje sprawy
Sędzia Przemysław Radzik nie komentuje sprawy (Fotolia)
ycipk-nv73rt

W korespondencji między Radzikiem a grupą "Kasta" miał pośredniczyć sędzia Arkadiusz Cichocki. Jak podaje "Gazeta Wyborcza", zastępca rzecznika dyscyplinarnego udostępnił hejterom informacje na temat sprawy sędzi Kamili Przeczek. Sędzia z Sądu Rejonowego w Rybniku w 2017 roku spowodowała wypadek, w którym obrażenia odniosło 8 osób. Została skazana na grzywnę w wysokości 15 tys. złotych.

Informacje na ten temat miał przekazać hejterce "Emi" sędzia Cichocki. Wcześniej jednak zasięgnął opinii u Przemysława Radzika. Ostatecznie sprawa miała zostać przekazana prawicowym mediom, które dostały zadanie napisania tekstu sugerującego, że sędzia Przeczek otrzymała zbyt łagodny wyrok.

ycipk-nv73rt

Jak podaje "Wyborcza", ostatecznie "zlecenie" na artykuł otrzymał Wojciech Biedroń z portalu wPolityce.pl. Materiał bardzo spodobał się sędziom "dobrej zmiany". "Artykuł super! Masz tylko kilka literówek. (...) Dobra robota. Dziękuję Tobie i innym zaangażowanym ludziom mediów. Pomoc dla naszej gliwickiej ekipy duża" - napisał sędzia Cichocki.

Zobacz także: Kierwiński odpowiada Gowinowi ws. planu Rabieja

Współpraca z sędzią Radzikiem przy okazji tekstu nt. sędzi Przeczek miała nie być jedynym takim przypadkiem. Według "Wyborczej" Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych udzielał "Kaście" informacji nt. pracy rzeczników dyscyplinarnych. Pytany o współpracę z hejterami Przemysław Radzik nie odpowiada.

ycipk-nv73rt

Przypomnijmy, przy Ministerstwie Sprawiedliwości miała działać tzw. farma trolli, odpowiedzialna za szkalowanie przeciwników reformy sądownictwa. Hejterzy korzystali z informacji tajnych oraz dokumentacji sądowej. W związku z aferą rezygnację złożył wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak.

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

ycipk-nv73rt
Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-nv73rt

ycipk-nv73rt
ycipk-nv73rt