Trwa ładowanie...
Koronawirus informacje
Koronawirus mapa
Polska
Świat
Społeczeństwo
Polityka
Edukacja
Tylko w WP
Innowacje
#DzieńdobryWP
Śląsk
Wideo
Najnowsze

Adaś uratowany z hipotermii opuści szpital. Nadal będzie wymagał rehabilitacji

Dwuletni Adaś, którego lekarze zdołali wyprowadzić ze stanu głębokiej hipotermii, opuści szpital. Chłopiec nadal będzie wymagał rehabilitacji - powiedziała rzeczniczka Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu Magdalena Oberc.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Adaś razem z rodzicami w szpitalu
Adaś razem z rodzicami w szpitalu (PAP, Fot: Jacek Bednarczyk)

Adaś spędził w szpitalu niemal 2,5 miesiąca: najpierw na oddziale intensywnej terapii, potem na oddział neuro-rehabilitacji.

- Lekarze zdecydowali o zakończeniu hospitalizacji. Chłopiec wróci do domu, ale nadal będzie wymagał rehabilitacji - powiedziała Oberc. Dodała, że Adaś chodzi już samodzielnie, dzięki opiece specjalistów i żmudnym ćwiczeniom poprawiła się także jego sprawność manualna.

Dwuletni chłopczyk w nocy z soboty na niedzielę 29-30 listopada ub.r. wymknął się z domu w małopolskich Racławicach k. Krzeszowic. Po wszczęciu poszukiwań dziecko w samej piżamce, znalazł nad brzegiem rzeki, kilkaset metrów od zabudowań, policjant.

Po przywiezieniu do szpitala okazało się, że chłopiec jest wychłodzony do 12,7 stopni C. Adaś został podpięty do urządzenia, które umożliwia tzw. pozaustrojowe utlenowanie krwi. Po wybudzeniu ze śpiączki, do którego doszło po trzech dniach, przez pewien czas oddychał za pomocą respiratora.

Według specjalistów uratowanie osoby po takim wychłodzeniu organizmu graniczy z cudem. Dr Tomasz Darocha z Centrum Leczenia Hipotermii Głębokiej, które działa w Szpitalu Specjalistycznym im. Jana Pawła II powiedział, że dotąd najbardziej wychłodzona osoba - kobieta ze Skandynawii - której udało się pomóc, miała 13,7 stopni C.

Zobacz wideo. 2-letni Adaś z Racławic stanął na nogi

Podziel się opinią

Share
Slot
Więcej tematów