Do wypadku doszło w czwartek kilka minut po godzinie 18.00. 38-letni mieszkaniec Morąga spacerował ze swoim 7-miesięcznym synem. W pobliży kanału na chwilę pozostawił chłopca w wózku, aby sięgnąć po zabawkę, która wpadła dziecku do wody.
W tym czasie wózek z dzieckiem stoczył się i wpadł do wody. Na szczęście ojciec zapobiegł tragedii i zdążył wyciągnąć dziecko.