Trwa ładowanie...
dckr1ef
IAR

300 obiektów. To szczątki zaginionego Boeinga 777?

Tajlandzkie satelity wykryły około 300 obiektów unoszących się na wodach Oceanu Indyjskiego w rejonie poszukiwań zaginionego 8 marca malezyjskiego Boeinga 777. Zdjęcia zostały przekazane władzom w Kuala Lumpur.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Bliscy pasażerów zaginionego boeinga
Bliscy pasażerów zaginionego boeinga (PAP/EPA, Fot: ROLEX DELA PENA)
dckr1ef

Dyrektor Agencji Geoinformatyki i Rozwoju Technologii Kosmicznej Tajlandii Anond Snidvongs poinformował, że przedmioty zlokalizowano około 2700 km na południowy zachód od australijskiego miasta Perth. Zdjęcia zostały zrobione w poniedziałek, a proces ich przetwarzania i analizy trwał dwa dni.

Szef agencji dodał, że sfotografowane przedmioty znajdowały się w odległości około 200 km od obiektów zlokalizowanych w niedzielę przez satelity należące do koncernu Airbus, o których mówił w środę minister transportu Malezji.

Zła pogoda zmusiła w samoloty uczestniczące w poszukiwaniach malezyjskiego Boeinga 777, który prawdopodobnie uległ katastrofie w południowej części Oceanu Indyjskiego, do powrotu do baz - poinformował oficer marynarki wojennej USA. - Prognoza pogody dla tego rejonu przewiduje duże oblodzenie, silne turbulencje i prawie zerową widoczność - powiedział komandor Adam Schnatz dowodzący eskadrą samolotów Poseidon P8 marynarki wojennej USA. - Wszyscy, którzy są w tym rejonie wracają do baz a dalsze loty wstrzymano - dodał.

dckr1ef

Informację o zawieszeniu poszukiwań potwierdziły władze australijskie.

Poszukiwania samolotu koncentrują się na obszarze na południowy zachód od australijskiego miasta Perth na Oceanie Indyjskim. Uczestniczą w nim samoloty, statki i okręty wojenne. W środę do Australii dotarł amerykański specjalistyczny sprzęt do wykrywania sygnałów nadawanych przez czarne skrzynki zaginionego samolotu.

Apel rodzin ofiar

"Nie uznawajcie naszych bliskich za zmarłych" - żądają rodziny pasażerów zaginionego boeinga. Chcą też, aby premier Malezji wycofał się ze słów, że "samolot zakończył lot w Oceanie Indyjskim". Bliscy Chińczyków znajdujących się na pokładzie rejsu MH370 nie wierzą w informacje przekazywane przez malezyjskie władze.

dckr1ef

Główny argument rodzin to brak jakichkolwiek szczątków maszyny czy też ciał osób znajdujących się na jej pokładzie. Ich zdaniem tylko na takiej podstawie można byłoby z całą pewnością oświadczyć, że samolot rozbił się w oceanie. Premier Malezji informacje o katastrofie, w której wszyscy zginęli, przekazał w oparciu o dane satelitarne. Do Pekinu przybyła delegacja wysokich przedstawicieli malezyjskich władz i przewoźnika. Ich wyjaśnienia nie przekonują jednak rodzin pasażerów. Są oburzeni, że od poniedziałku w centrum kryzysowym w Pekinie nie ma wolontariuszy. Jak wyjaśniono, to chińskie władze - w obawie o bezpieczeństwo Malezyjczyków - poleciły im opuszczenie hotelu, gdzie znajdują się rodziny pasażerów boeinga.

Boeing 777 Malaysia Airlines z 239 osobami (w tym ponad 150 Chińczykami) na pokładzie zniknął z radarów 8 marca, mniej niż godzinę po starcie z lotniska w stolicy Malezji, Kuala Lumpur. Samolot leciał do Pekinu.

dckr1ef

Podziel się opinią

Share
dckr1ef
dckr1ef
Więcej tematów