Trwa ładowanie...
d4ft5dv

20 złotych za głos? W Płocku rusza śledztwo

Śledztwo w sprawie kupowania głosów wyborczych w Płocku na Mazowszu podczas wyborów samorządowych 16 listopada wszczęła tamtejsza prokuratura. Postępowanie, dotyczące trzech incydentów, prowadzone jest po zawiadomieniu złożonym przez płocką radną PiS.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
20 złotych za głos? W Płocku rusza śledztwo
(PAP, Fot: Darek Delmanowicz)
d4ft5dv

Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Płocku Iwona Śmigielska-Kowalska, śledztwo prowadzone jest w sprawie udzielania i przyjmowania korzyści majątkowych w celu nakłonienia do głosowania w określony sposób.

Zawiadomienie w tej sprawie złożyła płocka radna PiS poprzedniej, a także nowej kadencji - wybrana w trakcie ostatnich wyborów - Violetta Kulpa.

- Zawiadomienie dotyczy trzech zdarzeń. Prokurator polecił zabezpieczenie monitoringu miejskiego z miejsc tych zdarzeń oraz przesłuchania interweniujących tam policjantów - powiedziała Śmigielska-Kowalska. Dodała, iż policja ma czas do końca grudnia na przekazanie prokuraturze ustaleń w sprawie.

d4ft5dv

Kulpa przyznała, że zawiadomienie w sprawie kupowania głosów złożyła jako wyborca, po tym, jak w dniu wyborów - 16 listopada - sama była świadkiem zdarzeń, jej zdaniem, ewidentnie świadczących o popełnieniu przestępstwa.

- W dniu wyborów wspólnie z dwoma kolegami jeździliśmy samochodem osobowym w tak zwanym patrolu obywatelskim. Obserwowaliśmy okolice kilku lokali obwodowych komisji wyborczych na terenie Płocka. Kilkakrotnie wzywałam policję, ponieważ byłam naocznym świadkiem sytuacji, gdy dochodziło do dawania pieniędzy za głosowanie - oświadczyła Kulpa.

To drugie śledztwo wszczęte przez prokuraturę, dotyczące korupcji wyborczej w Płocku. W trakcie wyborów 16 listopada policja zatrzymała przed jednym z lokali obwodowej komisji wyborczej w tym mieście dwóch mężczyzn, którym śledczy postawili następnie zarzuty usiłowania wręczenia korzyści majątkowej w kwocie 20 zł i usiłowania przyjęcia tej kwoty za oddanie głosów na dwóch wskazanych kandydatów w wyborach samorządowych.

Obaj zatrzymani przyznali się do zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia. Zostali zwolnieni z aresztu. Grozi im od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Prokuratura nie ujawnia danych, dotyczących kandydatów, których wskazał mężczyzna oferujący pieniądze za oddanie głosów.

d4ft5dv

W Płocku w trakcie trwania wyborów samorządowych 16 listopada policja otrzymała w sumie 60 zgłoszeń, w tym o łamaniu ciszy wyborczej, agitacji lub korupcji wyborczej, czyli kupowaniu głosów. Informacje o niepokojących zdarzeniach w związku z przebiegiem wyborów zgłaszali najczęściej sami wyborcy, a także członkowie komisji wyborczych.

W związku z wyborami samorządowymi okolice płockich lokali obwodowych komisji wyborczych monitorowała zwiększona liczba patroli policji i funkcjonariuszy straży miejskiej. Były też patrole nieumundurowanych funkcjonariuszy oraz patrole obywatelskie.

d4ft5dv

Podziel się opinią

Share
d4ft5dv
d4ft5dv
Więcej tematów