11 lat więzienia za usiłowanie zabójstwa byłej dziewczyny

Na karę 11 lat więzienia skazał Sąd Okręgowy we Wrocławiu Marcina B., oskarżonego o usiłowanie zabójstwa swej byłej dziewczyny. 26-latek zadał jej kilka ciosów nożem. Maja B. przeżyła, ale wymaga stałej opieki medycznej.

Oskarżony musi też zapłacić rodzinie b. dziewczyny 8 tys. zł. Prokurator domagał się dla oskarżonego 15 lat więzienia. Marcin B. prosił o łagodny wymiar kary.

Do zdarzenia doszło 1 grudnia 2004 roku w domu pokrzywdzonej. Zdaniem Sędzia Lidia Hojeńska w ustnym uzasadnieniu wyroku powiedziała, że materiał dowodowy zebrany w sprawie pozwolił ustalić, że oskarżony działał "z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia Mai B.".

Marcina B. łączyła z pokrzywdzoną silna więź uczuciowa, nie mógł się pogodzić z rozstaniem z nią. Świadomość, że brak jest już szans na utrzymanie tego związku wywołała w nim agresję i chęć pozbawienia życia dziewczyny - mówiła sędzia. Dodała, że oskarżony nie poprzestał na zadaniu dziewczynie jednego ciosu, zadał ich kilka, a potem nie wezwał pogotowia tylko uciekł. Sędzia zakończyła, że do tej tragedii doszło "nie z miłości, lecz bezsilności związanej z jej brakiem".

Podczas procesu pełnomocnik rodziny Mai B. złożył pozew cywilny o odszkodowanie i zadośćuczynienie w wysokości 300 tys. zł. Sąd nie rozpatrzył tego wniosku. Sędzia Hojeńska powiedziała, że rodzina pokrzywdzonej ma jednak otwartą drogę i może wystąpić o odszkodowanie w procesie cywilnym.

Do zdarzenia doszło 1 grudnia ubiegłego roku w domu pokrzywdzonej dziewczyny. Zdaniem prokuratury, oskarżony podczas szarpaniny z Mają ugodził ją kilka razy nożem w klatkę piersiową i uciekł. Potem zadzwonił po swojego ojca, z którym pojechali na policję.

Mimo udzielonej dość szybko pomocy lekarskiej u pokrzywdzonej doszło do niedotlenienia mózgu. W rezultacie ma ona problemy z mówieniem i poruszaniem się. Wymaga stałej pomocy medycznej i ciągłego dozoru przy wykonywaniu najprostszych czynności.

Marcin B. i Maja B. znali się od szkoły podstawowej. Chodzili również do jednego liceum. W ostatniej klasie zostali parą. Oskarżony studiował na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu, pokrzywdzona - polonistykę i germanistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Spotykali się przez całe studia. W zeszłym roku razem pojechali na wakacje. W tym czasie w ich związku rozpoczął się kryzys.

Z wyjaśnień oskarżonego, złożonych w prokuraturze, wynika, że Maja B. nie była pewna, czy chce dalej angażować się w znajomość z Marcinem B. W dniu zdarzenia odbyli kolejną rozmowę o ich przyszłości. Potem bawili się w jednym klubie, ale nie w swoim towarzystwie. W końcu Maja pojechała do domu. Oskarżony pojechał za nią taksówką. W mieszkaniu doszło między nimi do sprzeczki. Marcin B. zaatakował dziewczynę i ugodził ją kilka razy nożem.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Katastrofalne powodzie na Sumatrze. Liczba ofiar rośnie
Katastrofalne powodzie na Sumatrze. Liczba ofiar rośnie
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Pijany mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Pijany mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Ostra dyskusja w programie na żywo. "Jesteśmy gorsi od Putina?"
Ostra dyskusja w programie na żywo. "Jesteśmy gorsi od Putina?"
Atak na Nord Stream. "Rosja miała powód"
Atak na Nord Stream. "Rosja miała powód"