więcej

Izraelski dziennik: bliskie porozumienie ws. fresków Schulza.

PAP | dodane 2007-05-15 (13:10)
drukuj

Sześć lat po wywiezieniu do jerozolimskiego instytutu Yad Vashem fresków Bruno Schulza, pojawiają się widoki na porozumienie w sprawie, która rzuciła cień na stosunki Izraela z Polską i Ukrainą - pisze izraelski dziennik "Haarec".

Potajemne wywiezienie z Drohobycza - rodzinnego miasta Schulza - fresków, jakie artysta namalował tam przed śmiercią w 1942 roku, spotkało się z międzynarodową krytyką Instytutu Pamięci Męczenników i Bohaterów Holokaustu (Yad Vashem) - przypomina gazeta.

Rzecznik ukraińskiej ambasady w Izraelu Maksym Oswaluk potwierdził, że rozmowy w sprawie fresków trwają i określił je jako "owocne". Zauważył - jak podaje "Haarec" - że "Izraelczycy wykazali dobrą wolę i pragnienie zakończenia sprawy".

Jak dowiedział się dziennik w kręgach zbliżonych do pertraktacji, ukraińska strona chce, by porozumienie zawierało potwierdzenie, że freski są własnością Ukrainy i że zostały z niej wywiezione nielegalnie. W zamian gotowa jest rozważyć pozostawienie ich w Yad Vashem w charakterze wypożyczonego eksponatu.

Tymczasem, jak dodaje izraelska gazeta, Yad Vashem odpowiedział, że nic nie wie o rozmowach ze stroną ukraińską w sprawie własności fresków.

"Haarec" pisze, że kilka tygodni temu Yad Vashem "w nietypowym geście pozwolił ukraińskiemu wiceministrowi kultury i turystyki obejrzeć freski, przechowywane w magazynach".

Wywiezienie fresków Schulza wywołało duży rezonans zarówno na Ukrainie, jak i w Polsce. Bruno Schulz (1892-1942), polski pisarz i grafik żydowskiego pochodzenia, został zastrzelony przez gestapowca podczas likwidacji drohobyckiego getta. Trzy freski namalował w roku swej śmierci jako ilustracje do niemieckich baśni ludowych, na ścianach pokoju dziecinnego w willi w Drohobyczu, zajmowanej przez naczelnika gestapo Feliksa Landaua. Wśród namalowanych postaci jest woźnica, któremu autor "Sklepów cynamonowych" nadał własne rysy.

Po II wojnie światowej Drohobycz wszedł w obręb radzieckiej Ukrainy. Na początku lat 90. po upadku ZSRR i odrodzeniu zainteresowania dziełem Schulza, Polska i Ukraina zainicjowały powstanie muzeum poświęconego jego pamięci. Na początku 2001 roku filmowiec-dokumentalista zidentyfikował willę, w której mieszkał Landau i odnalazł w niej uszkodzone freski. Według "Haareca" ukraińscy i polscy eksperci rozpoczęli badania nad freskami i zastanawiali się nad sposobem ich konserwacji i ekspozycji. Jednak przed upływem trzech miesięcy freski znikły.

29 maja 2001 roku Yad Vashem przyznał, że freski Schulza są w jego magazynach. Później ujawniono, że zatrudniony przez Yad Vashem człowiek przekonał właścicieli mieszkania w willi do sprzedania instytutowi fresków za nieujawnioną sumę.

"Haarec" przypomina, że polskie gazety akcję wywiezienia fresków nazwały "barbarzyńską". O sprawie pisał na pierwszej stronie "New York Times", a "New York Review of Books" opublikował list otwarty z protestem przeciwko działaniu Yad Vashem, podpisany przez amerykańskich naukowców.

"Haarec" kończy artykuł wypowiedzią rzeczniczki Yad Vashem, która powiedziała, że freski w przyszłości będą eksponowane "z dochowaniem artystycznych i konserwacyjnych wymogów".

(js)

oceń
0
0
Podziel się

Przeczytaj też


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 1312