Trwa ładowanie...
d129svw

Związkowcy przyjmują zaproszenie Wałęsy. "Taczka będzie czekać albo na ciebie, albo na mnie"

10 lipca w Warszawie na obchodach miesięcznicy smoleńskiej ma dojść do konfrontacji Lecha Wałęsy i związkowców z gdańskiej stoczni. Jak dowiedziała się Wirtualna Polska, były prezydent ma się spotkać ze stoczniowcami także na ich terenie. Bez ochrony i dziennikarzy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Lech Wałęsa
Lech Wałęsa (PAP, Fot: Marcin Kmiecinski)
d129svw

Związkowcy zarzucają Lechowi Wałęsie, że donosił na swoich kolegów i za to nie przeprosił. – Powinien się poddać autolustracji. Wtedy będzie wiadomo, kto kłamie – mówi Karol Guzikiewicz, wiceszef stoczniowej "Solidarności".

Wałęsa zapowiedział, że nie zamierza składać wniosku o autolustrację. I pisze o Guzikiewiczu: - Użył argumentacji w wersji SB-ckiej, pomawiając i obrażając mnie. Żądam spotkania z całą załogą stoczni. Jeśli tego nie zrobi, to ja zaproszę stoczniowców na takowe spotkanie.

d129svw

Zobacz jaki jest koszt organizacji miesięcznic smoleńskich:

Związkowcy zamierzają podjąć wyzwanie byłego prezydenta. - Po rozmowach z stoczniowcami przyjmuję rzuconą rękawice i deklaruję zorganizowanie spotkania w sprawach dotyczących twojej współpracy z SB. Spotkanie będzie się mogło odbyć bez dziennikarzy i funkcjonariuszy BOR w wyznaczonym miejscu na stoczni. My nie jesteśmy tchórzami. Taczka będzie czekać albo na ciebie, albo na mnie – mówi Wirtualnej Polsce Karol Guzikiewicz.

Lech Wałęsa zapowiedział, że stawi się 10 lipca w Warszawie w proteście przeciwko zarzutom, jakie postawiono Władysławowi Frasyniukowi po tym, jak blokował przemarsz na poprzedniej miesięcznicy. Po tej zapowiedzi związkowcy także postanowili przyjechać do stolicy, by protestować przeciwko Wałęsie.

d129svw

Podziel się opinią

Share
d129svw
d129svw
Więcej tematów